środa, 26 lipca 2017

Dlaczego lubię wracać do Wrocławia i dlaczego kocham to miasto.

We Wrocławiu zakochałam się po raz pierwszy dwa lata temu na sylwestra. Już wtedy wiedziałam, że chcę tam zamieszkać w przyszłości. Od tego czasu odwiedzam to miejsce regularnie- nie tylko ze względu na to jak bardzo je lubię, ale także dlatego, że mam tam siostrę.. Każda moja wizyta  pozwala na spędzenie chociaż kilka dni razem. Co prawda mam daleko- pociągiem ponad 6 godzin, ale nie jest to dla mnie problem, ponieważ.. Zawsze z Wrocławia wracam wypoczęta, pełna inspiracji, zmotywowana do działania, chcąca więcej od życia. Gdy tylko ukończę studia 1 stopnia( inżynier) w mieście w którym obecnie mieszkam, znikam do Wroclove na magisterkę :)


czwartek, 22 czerwca 2017

Kosmetyki niezbędne na okres wakacyjny.


U mnie wakacje trwają już od ponad tygodnia- pilny student już wszystko zakończył! Moja radość z ukończenia drugiego roku była ogromna i świetnie jest móc w końcu odpocząć i zająć się zaległymi sprawami. Tzn odpocząć to za dużo powiedziane, bo pracuję. Jednak z pewnością powracam na bloga ze zwiększoną częstotliwością wpisów. 


Wakacje pewnie większości z Was kojarzą się ze słońcem, wodą, wycieczkami, wypoczynkiem oraz.. z ochroną przeciwsłoneczną. W tym poście przedstawię Wam kilka moich must have na upalne dni

sobota, 17 czerwca 2017

Co ćwiczę, moja suplementacja.

Aktywność fizyczna odkąd pamiętam jest moim życiowym towarzyszem. Raz bardziej redukcja, a raz pełne skupienie na budowaniu tkanki mięśniowej. Aktualnie znajduję się w balansie gdzieś pomiędzy i chyba nigdy nie czułam się tak pewna w swoim ciele, a zarazem szczęśliwa, zachowując psychiczną i fizyczną równowagę.  To wszystko zawdzięczam treningom wraz ze specjalnymi gumami. Na internecie znajdziecie masę rodzajów takich gum.


czwartek, 15 czerwca 2017

Czego oczekujesz od samej siebie? Zaczniesz żyć, kiedy zrozumiesz siebie + polecane książki

Łatwo jest dużo od siebie wymagać, gorzej ze spełnieniem tych wymagań. Skąd może brać się motywacja, a skąd demotywacja? Motywujemy się kiedy zadziała na nas odpowiedni bodziec, albo po prostu chcemy jakiś zmian w życiu . Demotywujemy się, kiedy nie widzimy natychmiastowych efektów, albo coś jest po prostu zbyt czasochłonne i wymaga pracy, aby to zrealizować. Uważam, że droga na szczyt zawsze jest bardzo kręta, a coś co wymaga czasu i nie daje natychmiastowych efektów, motywuje mnie jeszcze bardziej, bo wiem, że nie każdy sięgnie po tą nagrodę, a tylko Ci, którzy wytrwają. 

czwartek, 1 czerwca 2017

LA ROCHE- POSAY, REDERMIC C SKÓRA NORMALNA I MIESZANA

LA ROCHE- POSAY, REDERMIC C SKÓRA NORMALNA I MIESZANA- Pierwsze wrażenie po tygodniu stosowania
Kosmetyki z witaminą C wpływają na naszą skórę w zaskakujący sposób, po prostu- odmładzają ją i dodają jej blasku. Niestety, ale nie jesteśmy w stanie sami z siebie produkować tej jakże cennej witaminy, dlatego powinniśmy przyjmować ją np. z pokarmem, albo, jak w przypadku poniższego kremu, aplikować ją zewnętrznie, pozwalając, aby wchłaniała się wraz z produktami kosmetycznymi w wewnętrzne warstwy naszej skóry.

Krem z La Roche - Posay Remedic C ma za zadanie przywrócić cerze jędrność, a także zdrowy, ujednolicony koloryt. Ponadto ma też działanie przeciwzmarszczkowe,  jednak w tej kwestii, ze względu na swój wiek- 21 lat, nie wypowiem się Oprócz witaminy C w składzie kremu znajdują się jeszcze dwa aktywne składniki: mannoza, która jest cukrem przywracającym skórze gęstość i redukcję niedoskonałości oraz sfragmentaryzowany kwas hialuronowy, który powszechnie znany jest ze swoich silnie nawilżających właściwości, pomagający natychmiast wygładzić skórę.

Krem ten zamknięty jest w białej, higienicznej tubce, z której z łatwością wydobywa się produkt. Opakowanie jest estetyczne, proste, a przy tym wyglądające nieco, że tak to ujmę- aptecznie, co może powodować większą chęć jego zakupu. Przynajmniej tak jest w moim przypadku, jestem typowym wzrokowcem. Formuła kremu jest bardzo lekka, jednak zaraz po nałożeniu czuć, że mimo jego „lekkości,  jest treściwy. Wydaje się być także bardzo wydajny, niewiele potrzeba, aby zaaplikować go na całą twarz. Chociaż ostateczną opinię zdam Wam po zużyciu całego opakowania.


niedziela, 21 maja 2017

Moje 4 największe hity.



Chyba każda z nas ma w swoim zestawie kilka kosmetycznych perełek bez których nie potrafi już funkcjonować, prawda? Dzisiaj chciałabym Wam pokazać właśnie moje kosmetyki, które działają u mnie na tyle dobrze, że nie chcę ich zamieniać na żadne inne, a przynajmniej nie w niedalekiej przyszłości.


czwartek, 11 maja 2017

Normaderm Vichy krem detoksykujący na noc, czyli o kremie, który już od dawna chciałam poznać :)

Trądzik to problem wielu młodych, a obecnie już nawet i dorosłych osób. Stres, zanieczyszczenia powietrza, problemy hormonalne, przetworzona żywność. Coraz więcej czynników wpływa na zaburzenia naturalnych funkcji skóry, aż w końcu pojawiają się wypryski, z którymi nie wiemy jak sobie poradzić.. Normaderm Vichy krem detoksykujący na noc jest kremem przeznaczonym właśnie dla osób z niedoskonałościami cery.

Ja co prawda nie mam ich na co dzień za dużo. Chociaż swego czasu niestety, ale miałam, z powodu problemów hormonalnych. Jednak moim największym problemem są widocznie rozszerzone pory, które ciężko jest mi zlikwidować jakimikolwiek kremami, no i oczywiście wysyp towarzyszący przed "tymi dniami", a także tendencja do świecenia się.

Producent obiecuje podwójną moc działania kremu detoksykującego Normaderm, która została osiągnięta dzięki:

• Technologii Detox - Eperuline 0,5% + LHA 0,3% + kwas salicylowy 0,5%
• Technologii Oczyszczanie - Perlit w stężeniu 0,25% + puder pochłaniający.
Jaki ma być efekt tej formuły? Po pierwsze krem ma zmniejszać wydzielanie sebum i redukować ilość substancji toksycznych oraz wpływać na mniejszą widoczność niedoskonałości. Po zastosowaniu kremu wieczorem, rano skóra ma pozostawać czysta, wyglądać świeżo i promiennie. Dodatkowo producent kusi lekką konsystencją, która nie obciąża skóry. Formuła kremu nawilżającego ma szybko się wchłaniać i nie pozostawiać tłustej warstwy. Przy regularnym stosowaniu krem detoksykujący na noc ma również poprawiać strukturę skóry oraz zmniejszać jej skłonność do przetłuszczania i powstawania niedoskonałości.

piątek, 3 marca 2017

Nowości! Czyli to co misie lubią najbardziej :)

Dzisiaj podzielę się z Wami kolejną porcją nowości jakie udało mi się w ostatnim czasie zakupić. Nie wiem czy tylko w moim przypadku tak jest, czy może i Wy tak macie, że zakupy dokonujecie falowo, a jak Wam się kończy to wszystko na raz?


czwartek, 16 lutego 2017

Przedłużanie rzęs- moja opinia po 3 aplikacjach.

 PRZEDŁUŻANIE RZĘS METODĄ 2D-3D
Od niedawna zaczęłam przedłużać rzęsy. Zauważyłam, że ten temat wciąż intryguje wiele osób, więc postanowiłam stworzyć dla Was post odnośnie mojej opinii na temat tej aplikacji.
Rzęsy przedłużam już od około 3 miesięcy i zdecydowanie nie zamierzam z tego zrezygnować jeszcze przez dłuższy czas. 
 

poniedziałek, 13 lutego 2017

Skąd czerpię motywację do ćwiczeń?

Wraz z nowym rokiem każdemu zachciało się być "fit". Fajna sprawa, tylko szkoda trochę, że ulotna, a ludzie popadają ze skrajności w skrajność, zamiast znaleźć złoty środek. Przecież nie trzeba od razu być zawodowcem, mieć zgadzającą się w 100% michę i rzeźbę foczki w miesiąc. Jesteście ciekawi co ja o tym sądzę?

piątek, 10 lutego 2017

Bell WANTED- moja najlepsza i najtańsza "pomada" do brwi!

Pewnego razu oglądając filmiki na Youtube, trafiłam na bardzo interesującą recenzję cienia z bell, spełniającego się jako pomada do brwi. Zachęcona recenzją od razu zachciałam go mieć, na szczęście przed tym wielkim bum, który obecnie zapanował i niestety, ale trudno jest go dostać, a produkt nie drogi, kolorek ładny, więc czemu by nie? :)

sobota, 4 lutego 2017

MUST HAVE, czyli o tym, co sprawdziło się u mnie najlepiej zimą.

Oczywistym aspektem jest, że każda pora roku rządzi się swoimi prawami i posiada osobną pielęgnację oraz kolorówkę. Zwłaszcza zimą, gdzie skóra potrzebuje dobrego nawilżenia, dodatkowego rozjaśnienia. Powiedzmy, że dodania świeżości cerze, gdzie na dworze panuje szarówka. Dlatego z chęcią przedstawię Wam kilka perełek z którymi bardzo polubiłam się w trakcie okresu zimowego.



środa, 11 stycznia 2017

Czy 2017 rok będzie wyjątkowy?

Witajcie w nowym roku :) Czas pędzi tak szybko, że nie wiadomo kiedy, a rok za rokiem, tak po prostu mija. Nie miałam zamiaru pisać żadnego noworocznego posta, jednak.. sama nie wiem, wciąż otaczające mnie zewsząd slogany "nowy rok, nowa ja" sprawiły, że zachciałam poruszyć tą kwestię.