niedziela, 21 maja 2017

Moje 4 największe hity.



Chyba każda z nas ma w swoim zestawie kilka kosmetycznych perełek bez których nie potrafi już funkcjonować, prawda? Dzisiaj chciałabym Wam pokazać właśnie moje kosmetyki, które działają u mnie na tyle dobrze, że nie chcę ich zamieniać na żadne inne, a przynajmniej nie w niedalekiej przyszłości.


czwartek, 11 maja 2017

Normaderm Vichy krem detoksykujący na noc, czyli o kremie, który już od dawna chciałam poznać :)

Trądzik to problem wielu młodych, a obecnie już nawet i dorosłych osób. Stres, zanieczyszczenia powietrza, problemy hormonalne, przetworzona żywność. Coraz więcej czynników wpływa na zaburzenia naturalnych funkcji skóry, aż w końcu pojawiają się wypryski, z którymi nie wiemy jak sobie poradzić.. Normaderm Vichy krem detoksykujący na noc jest kremem przeznaczonym właśnie dla osób z niedoskonałościami cery.

Ja co prawda nie mam ich na co dzień za dużo. Chociaż swego czasu niestety, ale miałam, z powodu problemów hormonalnych. Jednak moim największym problemem są widocznie rozszerzone pory, które ciężko jest mi zlikwidować jakimikolwiek kremami, no i oczywiście wysyp towarzyszący przed "tymi dniami", a także tendencja do świecenia się.

Producent obiecuje podwójną moc działania kremu detoksykującego Normaderm, która została osiągnięta dzięki:

• Technologii Detox - Eperuline 0,5% + LHA 0,3% + kwas salicylowy 0,5%
• Technologii Oczyszczanie - Perlit w stężeniu 0,25% + puder pochłaniający.
Jaki ma być efekt tej formuły? Po pierwsze krem ma zmniejszać wydzielanie sebum i redukować ilość substancji toksycznych oraz wpływać na mniejszą widoczność niedoskonałości. Po zastosowaniu kremu wieczorem, rano skóra ma pozostawać czysta, wyglądać świeżo i promiennie. Dodatkowo producent kusi lekką konsystencją, która nie obciąża skóry. Formuła kremu nawilżającego ma szybko się wchłaniać i nie pozostawiać tłustej warstwy. Przy regularnym stosowaniu krem detoksykujący na noc ma również poprawiać strukturę skóry oraz zmniejszać jej skłonność do przetłuszczania i powstawania niedoskonałości.

piątek, 3 marca 2017

Nowości! Czyli to co misie lubią najbardziej :)

Dzisiaj podzielę się z Wami kolejną porcją nowości jakie udało mi się w ostatnim czasie zakupić. Nie wiem czy tylko w moim przypadku tak jest, czy może i Wy tak macie, że zakupy dokonujecie falowo, a jak Wam się kończy to wszystko na raz?


czwartek, 16 lutego 2017

Przedłużanie rzęs- moja opinia po 3 aplikacjach.

 PRZEDŁUŻANIE RZĘS METODĄ 2D-3D
Od niedawna zaczęłam przedłużać rzęsy. Zauważyłam, że ten temat wciąż intryguje wiele osób, więc postanowiłam stworzyć dla Was post odnośnie mojej opinii na temat tej aplikacji.
Rzęsy przedłużam już od około 3 miesięcy i zdecydowanie nie zamierzam z tego zrezygnować jeszcze przez dłuższy czas. 
 

poniedziałek, 13 lutego 2017

Skąd czerpię motywację do ćwiczeń?

Wraz z nowym rokiem każdemu zachciało się być "fit". Fajna sprawa, tylko szkoda trochę, że ulotna, a ludzie popadają ze skrajności w skrajność, zamiast znaleźć złoty środek. Przecież nie trzeba od razu być zawodowcem, mieć zgadzającą się w 100% michę i rzeźbę foczki w miesiąc. Jesteście ciekawi co ja o tym sądzę?

piątek, 10 lutego 2017

Bell WANTED- moja najlepsza i najtańsza "pomada" do brwi!

Pewnego razu oglądając filmiki na Youtube, trafiłam na bardzo interesującą recenzję cienia z bell, spełniającego się jako pomada do brwi. Zachęcona recenzją od razu zachciałam go mieć, na szczęście przed tym wielkim bum, który obecnie zapanował i niestety, ale trudno jest go dostać, a produkt nie drogi, kolorek ładny, więc czemu by nie? :)

sobota, 4 lutego 2017

MUST HAVE, czyli o tym, co sprawdziło się u mnie najlepiej zimą.

Oczywistym aspektem jest, że każda pora roku rządzi się swoimi prawami i posiada osobną pielęgnację oraz kolorówkę. Zwłaszcza zimą, gdzie skóra potrzebuje dobrego nawilżenia, dodatkowego rozjaśnienia. Powiedzmy, że dodania świeżości cerze, gdzie na dworze panuje szarówka. Dlatego z chęcią przedstawię Wam kilka perełek z którymi bardzo polubiłam się w trakcie okresu zimowego.



środa, 11 stycznia 2017

Czy 2017 rok będzie wyjątkowy?

Witajcie w nowym roku :) Czas pędzi tak szybko, że nie wiadomo kiedy, a rok za rokiem, tak po prostu mija. Nie miałam zamiaru pisać żadnego noworocznego posta, jednak.. sama nie wiem, wciąż otaczające mnie zewsząd slogany "nowy rok, nowa ja" sprawiły, że zachciałam poruszyć tą kwestię.