czwartek, 22 czerwca 2017

Kosmetyki niezbędne na okres wakacyjny.


U mnie wakacje trwają już od ponad tygodnia- pilny student już wszystko zakończył! Moja radość z ukończenia drugiego roku była ogromna i świetnie jest móc w końcu odpocząć i zająć się zaległymi sprawami. Tzn odpocząć to za dużo powiedziane, bo pracuję. Jednak z pewnością powracam na bloga ze zwiększoną częstotliwością wpisów. 


Wakacje pewnie większości z Was kojarzą się ze słońcem, wodą, wycieczkami, wypoczynkiem oraz.. z ochroną przeciwsłoneczną. W tym poście przedstawię Wam kilka moich must have na upalne dni

sobota, 17 czerwca 2017

Co ćwiczę, moja suplementacja.

Aktywność fizyczna odkąd pamiętam jest moim życiowym towarzyszem. Raz bardziej redukcja, a raz pełne skupienie na budowaniu tkanki mięśniowej. Aktualnie znajduję się w balansie gdzieś pomiędzy i chyba nigdy nie czułam się tak pewna w swoim ciele, a zarazem szczęśliwa, zachowując psychiczną i fizyczną równowagę.  To wszystko zawdzięczam treningom wraz ze specjalnymi gumami. Na internecie znajdziecie masę rodzajów takich gum.


czwartek, 15 czerwca 2017

Czego oczekujesz od samej siebie? Zaczniesz żyć, kiedy zrozumiesz siebie + polecane książki

Łatwo jest dużo od siebie wymagać, gorzej ze spełnieniem tych wymagań. Skąd może brać się motywacja, a skąd demotywacja? Motywujemy się kiedy zadziała na nas odpowiedni bodziec, albo po prostu chcemy jakiś zmian w życiu . Demotywujemy się, kiedy nie widzimy natychmiastowych efektów, albo coś jest po prostu zbyt czasochłonne i wymaga pracy, aby to zrealizować. Uważam, że droga na szczyt zawsze jest bardzo kręta, a coś co wymaga czasu i nie daje natychmiastowych efektów, motywuje mnie jeszcze bardziej, bo wiem, że nie każdy sięgnie po tą nagrodę, a tylko Ci, którzy wytrwają. 

czwartek, 1 czerwca 2017

LA ROCHE- POSAY, REDERMIC C SKÓRA NORMALNA I MIESZANA

LA ROCHE- POSAY, REDERMIC C SKÓRA NORMALNA I MIESZANA- Pierwsze wrażenie po tygodniu stosowania
Kosmetyki z witaminą C wpływają na naszą skórę w zaskakujący sposób, po prostu- odmładzają ją i dodają jej blasku. Niestety, ale nie jesteśmy w stanie sami z siebie produkować tej jakże cennej witaminy, dlatego powinniśmy przyjmować ją np. z pokarmem, albo, jak w przypadku poniższego kremu, aplikować ją zewnętrznie, pozwalając, aby wchłaniała się wraz z produktami kosmetycznymi w wewnętrzne warstwy naszej skóry.

Krem z La Roche - Posay Remedic C ma za zadanie przywrócić cerze jędrność, a także zdrowy, ujednolicony koloryt. Ponadto ma też działanie przeciwzmarszczkowe,  jednak w tej kwestii, ze względu na swój wiek- 21 lat, nie wypowiem się Oprócz witaminy C w składzie kremu znajdują się jeszcze dwa aktywne składniki: mannoza, która jest cukrem przywracającym skórze gęstość i redukcję niedoskonałości oraz sfragmentaryzowany kwas hialuronowy, który powszechnie znany jest ze swoich silnie nawilżających właściwości, pomagający natychmiast wygładzić skórę.

Krem ten zamknięty jest w białej, higienicznej tubce, z której z łatwością wydobywa się produkt. Opakowanie jest estetyczne, proste, a przy tym wyglądające nieco, że tak to ujmę- aptecznie, co może powodować większą chęć jego zakupu. Przynajmniej tak jest w moim przypadku, jestem typowym wzrokowcem. Formuła kremu jest bardzo lekka, jednak zaraz po nałożeniu czuć, że mimo jego „lekkości,  jest treściwy. Wydaje się być także bardzo wydajny, niewiele potrzeba, aby zaaplikować go na całą twarz. Chociaż ostateczną opinię zdam Wam po zużyciu całego opakowania.