czwartek, 1 czerwca 2017

LA ROCHE- POSAY, REDERMIC C SKÓRA NORMALNA I MIESZANA

LA ROCHE- POSAY, REDERMIC C SKÓRA NORMALNA I MIESZANA- Pierwsze wrażenie po tygodniu stosowania
Kosmetyki z witaminą C wpływają na naszą skórę w zaskakujący sposób, po prostu- odmładzają ją i dodają jej blasku. Niestety, ale nie jesteśmy w stanie sami z siebie produkować tej jakże cennej witaminy, dlatego powinniśmy przyjmować ją np. z pokarmem, albo, jak w przypadku poniższego kremu, aplikować ją zewnętrznie, pozwalając, aby wchłaniała się wraz z produktami kosmetycznymi w wewnętrzne warstwy naszej skóry.

Krem z La Roche - Posay Remedic C ma za zadanie przywrócić cerze jędrność, a także zdrowy, ujednolicony koloryt. Ponadto ma też działanie przeciwzmarszczkowe,  jednak w tej kwestii, ze względu na swój wiek- 21 lat, nie wypowiem się Oprócz witaminy C w składzie kremu znajdują się jeszcze dwa aktywne składniki: mannoza, która jest cukrem przywracającym skórze gęstość i redukcję niedoskonałości oraz sfragmentaryzowany kwas hialuronowy, który powszechnie znany jest ze swoich silnie nawilżających właściwości, pomagający natychmiast wygładzić skórę.

Krem ten zamknięty jest w białej, higienicznej tubce, z której z łatwością wydobywa się produkt. Opakowanie jest estetyczne, proste, a przy tym wyglądające nieco, że tak to ujmę- aptecznie, co może powodować większą chęć jego zakupu. Przynajmniej tak jest w moim przypadku, jestem typowym wzrokowcem. Formuła kremu jest bardzo lekka, jednak zaraz po nałożeniu czuć, że mimo jego „lekkości,  jest treściwy. Wydaje się być także bardzo wydajny, niewiele potrzeba, aby zaaplikować go na całą twarz. Chociaż ostateczną opinię zdam Wam po zużyciu całego opakowania.



Jak krem wpłynął na moją cerę w przeciągu tygodnia?
Pierwszego dnia nie zauważyłam za wiele. Po nocy moja cera była lekko nawilżona i znacząco nic się nie zmieniło, tak jakbym użyła zwykłego kremu nawilżającego na noc. Pomyślałam, że w końcu to tylko pierwsze użycie, trzeba dać mu czas, przecież efekt wow nie musi się pojawić już pierwszego dnia, a właściwie, to żaden krem tak nie działa. Natomiast już następnego dnia, po kolejnej aplikacji, cera zaczęła wyglądać nieco lepiej, czułam, że jest bardziej nawilżona i jakby jędrniejsza, gładsza. Działanie zwiększało się z dnia na dzień, chociaż wiadome jest, że póki co jeszcze nie ma znaczącej zmiany w kierunku rozjaśnienia przebarwień, jednak widoczne jest polepszenie poziomu nawilżenia skóry. Próbowałam użyć powyższego kremu także w roli bazy pod makijaż, tak jak zaleca producent, jednak w takiej formie się u mnie nie sprawdził. Dlatego w moim przypadku krem ten najlepiej jest aplikować na noc nieco grubszą warstwą, która do rana zdąży się w pełni wchłonąć. Chociaż wiadomo, że każda cera jest inna i w Waszym przypadku może również świetnie się sprawdzić w roli bazy pod makijaż.

Przyznam szczerze, że tyle nasłuchałam się o pozytywnym działaniu kosmetyków z witaminą C, że naprawdę wiele od niego oczekuję i mam nadzieję, że pozytywnie mnie zaskoczy. Sądzę, że po zużyciu całego opakowania będę mogła wypowiedzieć się na jego temat o wiele więcej i możecie być pewni, że jeżeli faktycznie rozjaśni moje przebarwienia( pozostałości po wcześniejszych problemach hormonalnych), to z pewnością dowiecie się o tym z obszerniejszej recenzji.
Cena tego kremu to około 90zł/ 40ml., ale polujcie na promocje😊

Więcej o całej serii Redermic dowiecie się ze strony producenta: tutaj

6 komentarzy:

  1. Cena wysoka, ale efekty w przyszłości będą tego warte :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kosmetyki La Roche Posay są warte swoje ceny. ; ) miałam ich kilka produktów i sprawdzały się bardzo dobrze. ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. Narazie witaminę C sobie odpuszczam w kosmetykach, ale w okresie jesienno-zimowym czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie ma takiego mocnego słońca :) Poza tym używam kremów bb z filtrem SPF50 i twarz poki co nie opaliła mi się :D

      Usuń
  4. jestem ciekawa jak sprawdzi się przy dłuższym używaniu, witaminkę C w kosmetykach bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tej firmy mam tylko żel do mycia twarzy i bardzo fajnie się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i dodanie do obserwowanych. Odwdzięczę się tym samym :)