niedziela, 6 sierpnia 2017

Miłość od pierwszego powąchania- co to za gagatek?

Podczas ostatnich zakupow natknęłam się na ciekawie wyglądające perfumy. Wygląd buteleczki zachęcił, a zapach spowodował od razu kupno! 
Perfumy uwielbiam zmieniać, gdyż wciąż staram się znaleźć ten MÓJ zapach, który w pełni będzie do mnie przemawiał. Musi mieć w sobie to coś. Lubie zapachy nieoczywiste, słodkie, a zarazem bardzo subtelne i kobiece. Swego czasu moim miłośnikiem była olympea, ale jakoś.. Milość do niej przeminęła. 
Natomiast jeżeli jesteście ciekawi poniższego zapachu, to zapraszam do dalszej lekturki



Perfumy te są niestety, ale ciężko dostępne- widziałam je na amazon, za około uwaga! 200zł lub stacjonarnie w hebe za 59zl/100ml. Wiec jak widać rozbieżność w cenach jest ogromna.

Zapach sama nie wiem jak mogłabym określić- właśnie, tak jak wspominałam wyżej, lubię nieoczywiste zapachy. Perfumy te są słodkie, a zarazem subtelne i świeże. Mają coś w sobie, że dodają mi takiego pazura, jakkolwiek to brzmi. Z czasem perfumy na skórze stają się bardziej słodkie i kobiece.

Wygląd buteleczki jest bardzo estetyczny, flakonik posiada piękne matowe wykończenie.

Trwałość określiłabym jako dobrą. Ubrania nawet następnego dnia jeszcze pachną, zapach szybko się nie ulatnia. Jednak też nie są jakieś duszące i w ciągu dnia wyczuwalne aż nad.




 Koniecznie musicie wypróbować ich w czasie zakupów w hebe! Dla mnie stają się one number one, oby na jak najdłużej. Mam też nadzieję, że nie znikną szybko z półek. Nie oszczędzam się w ich dozowaniu.. Jak za tą cenę i pojemność :D

4 komentarze:

  1. Kusisz mnie tym zapachem, choć nie mogę go sobie wyobrazić ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. flakonik wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam, ale podoba mi się opakowanie

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i dodanie do obserwowanych. Odwdzięczę się tym samym :)