Przejdź do głównej zawartości

Do dzieła! Lashvolution w akcji :)


Witajcie Kochani!

W końcu zdecydowałam się zacząć testować odżywkę do rzęs. Chociaż z początku byłam trochę negatywnie nastawiona, bo boję się składników takowych odżywek, jednak ta dała mi wiele do myślenia.. jej skład jest naprawdę interesujący, a opinie o niej wyłącznie dobre. 

Dodatkowo, długie rzęsy to moje odwieczne marzenie, ciągle chodzące za mną i nie opuszczające ani na krok, więc cóż mogę poradzić, uległam.

 




Pierwsze co muszę pochwalić to fakt, że odżywka ta była specjalnie podpisana dla mnie. Doceniam to, aż od razu robi się jakoś tak milej na serduchu :) Co więcej, oprócz dedykacji odżywka była pięknie zapakowana. Same możecie zobaczyć na zdjęciu powyżej, ze tak to ujmę- aż chce się testować!









 

 

 W opakowaniu oprócz oczywiście odżywki lashvolution znalazła się także miarka do mierzenia rzęs. A to ci checa, takiej jeszcze nie miałam. Bardzo pomysłowa inicjatywa, jak najbardziej na plus, brawo dla firmy za pomysłowość. Dzięki temu będzie można widocznie zauważyć efekty i posiadać na to dowód.

Teraz trochę od producenta:
 LashVolution sprawi, że Twoje rzęsy będą wzbudzać pożądanie mężczyzn, a także podziw i zazdrość koleżanek. Będziesz się cieszyć z długich, mocnych i lśniących, a jednocześnie naturalnie wyglądających rzęs.
 



Dłuższe rzęsy o 87%
Skuteczność potwierdzona badaniami





Pierwsze efekty możliwe
już po 2 tygodniach




Nałożenie serum do rzęs zajmuje
tylko kilka sekund

 

Zdjęcie składu:



Na chwilę obecną tylko z tym Was pozostawiam, a ja zabieram się za testowanie. Trzymajcie kciuki, że nie będzie żadnych skutków ubocznych, a rzęsy będą rosły jak szalone!


Komentarze

  1. Bardzo jestem ciekawa efektów ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. I love your blog!
    Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    kisses

    http://nastyadeutsch.blogspot.ru/

    OdpowiedzUsuń
  3. ojj to czekam na pierwsze efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie rewelacyjnie się sprawdza, jestem bardzo zadowolona, myślę że i Tobie posłuży :) Miłego testowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No jestem ciekawa jak się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekam na relację z efektów działania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie aktualnie kuracja z Bodetko Lash. Jest naprawdę dobrze! Dłuższe i gęstsze rzęsy. Boję się jednak na stałe używać takich produktów - właśnie ze względu na ich składy. Miło było jednak raz spróbować i zobaczyć jak to jest mieć gęęęęste rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sama nie wiem, może później będę używać, ale po prostu z mniejszą częstotliwością :)

      Usuń
  9. Również jestem ciekawa efektów :) My na próbę wzięłyśmy odżywkę Realash i też testujemy .
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  10. czekam z ciekawością na efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekam z niecierpliwością na recenzje :)
    http://my-natalias-place.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawa jestem efektu!
    http://zielonoma.blogspot.it/2015/09/million-dollars.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Moim marzeniem też są długie rzęsy . Czekam na efekty ;)

    http://mylittlelifex3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Oby Ci się sprawdziła ta odżywka :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja używam long4 lashes i troszkę pomaga moim rzęsom. Ciekawe jak się u Ciebie sprawdzi ta, o której piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja rownież jestem ciekawa efektów ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny skład, jestem ogromnie ciekawa tego jak rzęsy będą wglądać po kuracji:)

    OdpowiedzUsuń
  18. jakoś nie ufam takim odżywkom , nie wiem jak w przypadku tej ale większość zawiera składniki leków do walki z chorobami oczu ;) ale może ta jest okej

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też czekam na efekt, mam nadzieję, że będą spektakularne ;)

    ♥ HELLO-WONDERFUL.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie efekt był super! Teraz po 2 miesiącach rzęsy wróciły do normy czyli są słabe, wypadają i są krótkie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i dodanie do obserwowanych. Odwdzięczę się tym samym :)

Obserwatorzy

Popularne posty z tego bloga

Szczotka z Rossmanna, lepsza niż tangle teezer?!

"Dtangler" - szczotka z Rossmanna. Czy, aby tańszy zamiennik tangle teezer?
Miałam już dwie szczotki tangle teezer, standardową wersję oraz kompaktową. Z obu byłam zadowolona, jednak wciąż to nie było TO. Podczas, gdy większość zachwalała tangle teezery, ja odczuwałam niedosyt. Tak więc nieustannie poszukiwałam nowej szczotki. Już od dawna miałam ochotę wypróbować detangle, ale nie mogłam jej nigdzie znaleźć. Jakież było moje zdziwienie, kiedy dzień przed wyjazdem znalazłam tę o to szczotkę w Rossmannie! Od razu postanowiłam kupić, wypróbować i zdać Wam relacje.








Igiełki nie kłują, są elastyczne. Można wykonywać tą szczotką taki sam masaż jak tangle teezerem, tylko z tą różnicą, że dtangler posiada rączkę! Co dla mnie jest ogromnym plusem, który bardzo ułatwia rozczesywanie włosów.




Cena: 20zł, bez grosza :)

Porównanie tangle teezer, a dtangler: 
tangle teezer: +dobrze rozczesuje
+ wygładza
+ nie elektryzuje
+ posiada idealne igiełki
- niszczy końcówki
- wysoka cena

szczotka z Rossmann…

Kolejne rzęsy Aliexpress, czyli ja i moje uzależnienie rzęsowe! FALSE LASHES

Witajcie Kochani!
Ci, którzy już dłużej są ze mną na blogu zapewne się domyślają, że mam obsesję rzęsową. Owszem, mam i nie zamierzam nawet temu zaprzeczać! Zgadzam się z tym w 100%. Dla mnie rzęsy są ozdobą całej twarzy.. może przesadzam, ale no cóż. Pamiętajcie, pisze Wam to osoba z obsesją na ich punkcie :D  Jednak dłużej nie przedłużając przechodzę już do meritum posta.
Już raz pokazywałam Wam paczkę z Aliexpress, gdzie zamówiłam sobie pędzel. Dzisiaj postanowiłam, że pokażę Wam rzęsy, które zamówiłam również z tej stronki.
Zacznę od tego, jak prezentują się "na mnie":


Jednak jak widać po zdjęciu (lub może nie widać? :D ) nie przyklejam całego paska rzęs, a jedynie połowę. Taki efekt odpowiada mi najbardziej. Nie jest nachalny, jedynie optycznie powiększa mi oko. Może tylko czasami nakładam cały pasek, ale to raczej na jakieś większe wyjścia, a powyższy look jest moim codziennym.

Znajdują się na niezauważalnym na oku, bezbarwnym paseczku, są mięciutkie i na szczęście nie błys…

Ślimak, mały wybawca? Aliexpress w akcji.

KREM ZE ŚLUZEM ŚLIMAKA Krem ten zamówiłam na chińskiej stronie, jaką jest aliexpress. Wielokrotnie już o niej pisałam na blogu, więc nie będę się rozwodzić dłużej nad tym co to za stronka i przejdę do konkretów. Ten mały bohater był przez wielu wychwalany na przeróżnych grupach aliexpressowiczow, w większości zbierając prawie same pozytywne opinie. Kosztuje naprawdę niewiele, bo około 6 zł. Stąd postanowiłam, że zaryzykuje i sprawdzę czy faktycznie jest taki dobry. Wiele od niego wymagałam, gdyż pamiętam, że mój wcześniejszy krem ze śluzem ślimaka sprawił, że moja cera była rozjaśniona, nawilżona, jędrna i ogólnie cały jej stan się poprawił. Poza tym, czytając same pozytywy.. też chciałam być zadowolona :)