wtorek, 1 kwietnia 2014

Ulubieńcy marca.

No to marzec już zakończony, zaraz po denku chciałabym zaprezentować Wam moich ulubieńców w ubiegłym miesiącu. Nie będzie tego dużo, ponieważ tylko 3 kosmetyki. Jednak takie,  ktore bardzo lubię i jeżeli mi się skończą to od razu zakupię nowe.  Niedługo zapewne pojawią się również nowości, które udało mi się zakupić na początku kwietnia. 







Zacznijmy od podkładu Revlon Colorstay. Pisałam już jego recenzję, na której było widać, jak dobre ma krycie. Świetny podkład, nie dający efektu maski, dobrze kryjący, a w dodatku utrzymujący się naprawdę długo na twarzy. Nic tylko się cieszyć. Baardzo go lubię. Mam cenę mieszaną, więc mnie nie wysusza, ale u cery suchej, może średnio się sprawdzić.

http://anieszkaw.blogspot.com/2014/02/witajcie-dzisiaj-przychodze-do-was-z.html






Kolejnym kosmetykiem jest żel do brwi z Wibo.



 Jest to pierwszy kosmetyk, którego używałam do brwi. Musze przyznać, że się z nim polubiłam, chociaż nie mam odniesienia do innych tego typu kosmetyków. Mimo tego, ja pozostanę mu wierna. Nie daje zbyt mocnego efektu, jest tani- jak dla mnie idealny :) I taki łatwiutki w obsłudze. 
















Ostatni kosmetyk to baza pod cienie do powiek z Avonu, którą używam głównie do nadania 
powiekom gładkiego, matowego wyglądu, cieniami się za bardzo nie maluję. Niestety, w ciągu dnia moje powieki bardzo się świecą. Nie używam jej codziennie, ale i tak bardzo często. Jest to produkt na pewno wydajny :)






29 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem tego żelu do brwi, będę musiała mu się bliżej przyjrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam niczego z Twoich ulubieńców ale dużo dobrego juz o nich śłyszałam ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Kusi mnie żel do brwi :) muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten żel, ostatnio o nim pisałam u siebie. A którą masz szczoteczkę? Małą czy dużą?

    OdpowiedzUsuń
  5. Revlon jest najlepszy na świecie... do cer suchych też wersja jest także każdą zadowoli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, że jest, ale moją koleżankę nawet ta wersja niestety wysusza :(

      Usuń
  6. Ten podkład z Revlonu to również mój ulubieniec, ale nie marca, a raczej ostatnich kilku lat :) Nie zliczę już ile słoiczków zużyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam żadnego z Twoich ulubieńców, ale chętnie wypróbowałabym żel do brwi z Wibo. Nie wiem czy brązowy lepiej by mi przypasował czy czarny, ale nigdy nie używałam tego typu kosmetyku i jestem ciekawa :).

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawe jak ten żel do brwi sprawdziłby się u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. żel do brwi wydaje się ciekawy :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Używałam bardzo długo podkładu CS, miło go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam ten żel z Wibo i bardzo go lubię, choć przeszkadza mi jego szczoteczka, ale nauczyłam się z nią obchodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kusi mnie bardzo ten żel do brwi:):)

    OdpowiedzUsuń
  13. zaciekawił mnie żel do brwi ;d

    OdpowiedzUsuń
  14. Revlon uwielbiam a żel do brwi będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zabieram się do czytania recenzji podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapoluję na żel do brwi z Wibo. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo dobrą opinię ma ten żel do brwi z Wibo :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Revlon jest też do cery suchej :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubie revlona :) jestem ciekawa tego zelu do brwi z wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  20. również uwielbiam revlon ♥

    OdpowiedzUsuń
  21. Pokażesz kiedyś jak malujesz brwi tym żelem? :) Jestem bardzo ciekawa efektu!

    OdpowiedzUsuń
  22. mama dala mi ta baze i chyba do konca zycia jej nie zuzyje! mega wydajna!

    OdpowiedzUsuń
  23. kusi mnie ten podkład :)
    a żel do brwi mam i bardzo lubie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja dopiero poznaję ten podkład z Revlonu, użyłam dopiero 2 razy, ale szczerze mówiąc nie wiem czym wszyscy się tak zachwycają, pierwsze wrażenie niezbyt pozytywne mam :/ Mam nadziję, żejednak będzie lepiej bo kupiłam 3 buteleczki (z myślą o klientkach co prawda), ale jak źle będzie mi się z nim pracowało to i tak będzie lipa :/ Nie chcę go spisywać na straty, jednak wydaje mi się, że nie będzie on moim ulubieńcem w przeciwieństwie do Max Factora lasting performance.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i dodanie do obserwowanych. Odwdzięczę się tym samym :)