wtorek, 22 kwietnia 2014

Essence tusz do rzęs


Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją mojego ulubionego tuszu do rzęs od Essence.  Jeżeli któraś z Was posiadała kiedyś jego szarą wersję, to pewnie będzie już znała efekty jakie można nim osiągnąć, szczoteczka jest identyczna, jak jego poprzednika. 



Od producenta: Duża, podkręcona szczoteczka daje maksymalną objętość i zalotne podkręcenie i pogrubienie, a czarny tusz nadaje wyrazistości. 






Ode mnie: Tusz daje naprawdę fajny efekt. Mocno pogrubionych, podkręconych i wydłużonych rzęs. Jest dla mnie wielofunkcyjny i spełnia moje zachcianki, odnośnie makijażu oka. W dodatku za naprawdę niewielką ceną. 10 zł to śmieszna cena jak za taki tusz. Jest moim faworytem i mając go nie szukam żadnego innego- naprawdę jestem w nim zakochana. Jednak jeżeli ktoś szuka lekkiego efektu, bez jakiegokolwiek sklejenia rzęs, to może być zawiedziony. Natomiast ja lubię bardzo mocny efekt, sztucznych rzęs.

Tutaj możecie zobaczyć jak prezentuje się tusz na rzęsach:



Jeżeli chodzi o szczoteczkę: Zwolennicy wielgaśnych szczot będą z pewnością zadowoleni. Lecz jeżeli ktoś martwi się, że jest ona zbyt duża i można "ubabrać się" nią - to bez obaw, jest łatwa w użytkowaniu, dzięki temu, że jest zaokrąglona, co daje podkręcenie rzęs.



Więc podsumowując: Ten tusz otrzymuje ode mnie 5/5 ! :)

26 komentarzy:

  1. Widzę po szczoteczce, że to tusz nie dla mnie. Faktycznie daje bardzo mocny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubie ten tusz do rzęs. ;-)

    http://claudiamodaiuroda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczoteczka wygląda ciekawie, daje intensywny efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny efekt :)
    Przy okazji chciałabym Cię zaprosić na mojego bloga : naturalnieee-malinowaa.blogspot.com
    Opisuje na nim swoje życie codzienne, pasje oraz poruszam sprawy, które mnie interesują, bądź dotyczą wielu z nas.
    Mam nadzieję, że przypadnie Ci do gustu i zostaniesz stałą czytelniczką. Pozdrawiam i jeszcze raz zapraszam.
    Natalia xx

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeraża mnie ta szczota, wygląda na ogromną, ale efekt fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny efekt, muszę wypróbować jakąś maskarę z tej serii, pewnie wodoodporną wybiorę z moimi łzawiącymi oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. efekt faktycznie jest :) trzeba wyprobowac
    :)
    http://zielonoma.blogspot.it/2014/04/miranda-kerr-style.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za takimi szczoteczkami więc się niestety nie skuszę. Ale ważne, że Tobie odpowiada :).

    OdpowiedzUsuń
  9. niezły efekt, ale szczoteczka chyba nie dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śmieszna ta szczoteczka, podobna do tej nowej z Rimmel, ale efekt super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Efekt bardzo mi się podoba i chyba się skuszę na ten tusz :) Chociaż szczoteczka mnie trochę przeraża, boję się takich dużych :D

    OdpowiedzUsuń
  12. szczoteczka bardzo dziwna, ale na rzęsach prezentuje się całkiem ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny efekt :D ale szczotk trochę dziwna:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie lubię tych dużych grubaśnych szczoteczek bo mam oka małe :)Ale efekt daje mocny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie korzystałam z tego tuszu :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz piekne rzesy :-)
    Ja nie lubie tuszow Essence ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Taki efekt na rzęsach Tobie pasuje, ale ja osobiście wolę bardziej delikatny. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie wygląda na rzęsach, wyraźny efekt zwracający uwagę na oczy.

    OdpowiedzUsuń
  19. wow, świetny efekt daje! do natury jest mi bardzo nie po drodze ;/ ale jak będę to na pewno na niego zerknę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj nie dla mnie :) Ja wolę mocno rozdzielone i wydłużone rzęsy, bardziej naturalny efekt, jak mam ochotę na mocne rzęsy to sobie doklejam, tuszem się tak nie umiem bawić, zawsze robię sobie efekt dwóch rzęs :P:P (wszystkie sklejone w dwa kawałki :D)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam.. mi tusze starczają na bardzo długo, także pewnie sporo czasu minie nim sięgnę po kolejny:) Teraz jestem zadowolona z tego, czego używam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie używałam, bo jak na razie jestem zadowolona ze swoich dwóch obecnych :D które używam na zmianę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. noo jest efekt, ale osobiście wole silikonowe szczoteczki

    OdpowiedzUsuń
  24. Opakowanie samo w sobie ładne ale szczoteczka mnie nie zachęca do kupna ;D nie lubię takich ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda, że nie dałaś zdjęcia przed, żeby zobaczyć efekt w pełni. Ja jednak nie lubię takich mocno sklejających tuszów.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i dodanie do obserwowanych. Odwdzięczę się tym samym :)