piątek, 18 kwietnia 2014

Małe nowości..

Witajcie! 

Tak przed samymi świętami wpadam do Was z szybkim postem dotyczącym moich kolejnych małych nowości. Jeżeli jesteście czegoś ciekawe piszcie proszę w komentarzu, a napiszę dla Was recenzję danego produktu :)


Póki co cieszę się jak małe dziecko z tuszu do rzęs z Essence. Wrócił mój najukochańszy, tylko w wersji czerwonej zamiast szarej. Poznajecie może go? Wiem, że dużo osób zaprzyjaźniło się z nim i cierpiało z powodu jego zniknięcia.. Więc spokojnie, już jest!

Również bardzo ciekawa jestem jak sprawdzi się u mnie korektor z Eveline

Podkład i odżywka do włosów wiem, że już mi się podobają.



+ Życzę Wam wesołych, spokojnych i radosnych Świąt Wielkanocnych! 

+ Jak możecie, to klikajcie w banner obok- Sheinside :)

33 komentarze:

  1. Nie miałam jeszcze okazji wypróbować tego tuszu do rzęs. Na pewno go kupię jak tylko zużyję swoje maskary :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta różowa odzywka do włosów jest dobra. Miałam z tej samej firmy, tylko czarną i sprawdziła się świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie w mieście nigdzie nie ma sklepów z szafą essence :( Ubolewam, bo mam chęć na wiele kosmetyków, miałam koleżankę w pracy, która kiedyś poproszona kupiła mi paletkę do brwi, którą pokochałam od pierwszego użycia ♥ jednak zwolniła się i teraz nie ma kto mi kupować :(
    Mgiełek GlissKura też używam nieustannie :)
    Jestem ciekawa podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię odżywki Gliss Kur :). Tuszu nie znam, ale czekam na recenzję ;).

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na recenzję podkładu z Pharmaceris :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tę odżywke z Gliss Kur i bardzo ja lubię! Mam też szampon i zwykłą odżywke, również z jedwabiem i są genialne! Dziękuje za odwiedziny, ja obserwuję, a jeśli masz ochotę, możesz zrobić to samo :)
    rosy-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. ja chętnie o wszystkim poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooo , różowej wersji tuszu z Essence jeszcze nie miałam :D Miałam czarną i srebrną ;) Czas wypróbować P I N K :) Jak się sprawdza u Ciebie?

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię tusze z Essence, miła cena i jakość w porządku. Tego nie miałam okazji testować, muszę to zmienić :) Pozdrawiam i Wesołych Świąt ! :D

    martiniqe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Też posiadam ten podkład, a tuszu nie znam

    OdpowiedzUsuń
  11. chciałabym zobaczyć ten tusz,jaką ma szczoteczkę :) miałam Big Lashes ale z niebieskim opakowaniu,tego też jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja koleżanka ma ten tusz i jest z niego bardzo zadowolona. :)

    + obserwuję Twój blog. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie kojarzę tego tuszu Essence, ale może kiedyś się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam tego tuszu ale dużo osób go chwaliło;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam tylko ten krem pod oczy z Avonu, nie tak dawno pisałam o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten tusz z essence nie używałam , ale polecam też z essence ten fioletowy- jest świetny jednym słowem ;) Zapraszam ponownie na DIY u mnie na blogu :* buźka! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wesołych Świąt :) Świetne nowości! Ja nigdy nie słyszałam o tym tuszu :P

    OdpowiedzUsuń
  18. ten podkład też mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nigdy nie miałam tego tuszu, a odżywka gliss kur jest jedną z moich ulubionych:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Same znajome mi produkty. Tusz z Essence wlasnie siostra przywiozla mi pokazac i jest mi sredni. Jestem wierna MaxFactorowi 2000calorie. :-) Wesolych Świąt. :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam ten korektor z Eveline, ale nie jestem z niego zadowolona :-( Czekam na recenzję podkładu :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chyba znalazłam mój podkładowy ideał, a ten od Pharmaceris i tak mnie kusi ;) A tusz mam i znów muszę stwierdzić, że Essence spisuje się na moich rzęsach o wiele lepiej, niż większość tuszy o 4rokrotnie wyższej cenie :/
    Wesołych Świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      i faktycznie essence mają świetne tusze :)

      Usuń
  23. Odżywkę miałam - jest świetna, bo dobrze rozczesują się włosy. Ponadto ładnie (jak dla mnie) pachniała. Teraz osobiście przerzuciłam się na firmę Marion.

    Miło mi, że mamie podobały się moje zdjęcia. Ot, takie szybkie.

    Życzę wesołych i pogodnych świąt! :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Dla Ciebie też radosnych świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Tuszu Essence nigdy nie miałam, ale jak powykańczam swoje zapasy to chętnie wypróbuję.

    Wesołych Świąt ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie używałam nigdy tego tuszu do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i dodanie do obserwowanych. Odwdzięczę się tym samym :)