sobota, 26 kwietnia 2014

Pharmaceris F, Delikatny fluid intensywnie kryjący SPF 20

Witajcie. 

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją podkładu Pharmaceris. Słyszałam o nim naprawdę wiele pozytywnych opini, niestety ja raczej nie podpiszę się pod nimi. U mnie nie sprawdził się jak należy. Mam co do niego mieszane uczucia. Stosuję go tylko jak moja cera ma lepsze dni.


Od prodecenta: 
Polecany do stosowania dla każdego rodzaju skóry (również skóry problemowej i wrażliwej) w celu ukrycia jej niedoskonałości (przebarwienia, rozszerzone naczynka, blizny potrądzikowe, cienie wokół oczu, trądzik różowaty) oraz zapewnienia jej naturalnego, jednolitego kolorytu. Nie zawiera konserwantów i parabenu, bezzapachowy. Przebadany i bardzo dobrze tolerowany przez skórę wrażliwą. Działanie: Fluid dobrze maskuje niedoskonałości skóry (94%* badanych). Dzięki lekkiej, kremowej konsystencji i zastosowaniu innowacyjnego systemu kryjącemu nowej generacji TM nie obciąża skóry i nie powoduje efektu maski, a rezultat kryjący utrzymuje sie ok. 10h. Fluid nie zatyka porów i nie pozostawia plam na ubraniu (83%* badanych). Zawarte w recepturze mikrokapsułki filtrów mineralnych chronią przed negatywnym wpływem promieni UVA i UVB. Po 2 tyg. stosowania u 94%* osób zanotowano wzrost elastyczności skory i poprawę jej nawilżenia o 15%**.
Efekt:
Gładka, świeża i miękka skóra o równej, naturalnej barwie bez efektu maski.



Ode mnie:
Zacznę od tego, ze moja cera jest mieszana. Więc szukałam kosmetyku, który dobrze mi ją zmatowi i rozjaśni. Jak pisze producent- ten podkład nadaje się do każdego rodzaju cery. Niestety, ale chyba nie bardzo.. Jako posiadaczka cery mieszanej nie mogę sobie pozwolić na jego stosowanie, ponieważ w ciągu dnia świecę się po nim niemiłosiernie bardzo. W dodatku szybko się ściera. Szkoda, bo myślałam, że będzie moim ulubionym podkładem.

Innego dnia, kiedy moja cera była "normalna", sprawdzał się całkiem dobrze, bardzo ładnie wyrównywał koloryt, nie świeciłam się oraz dłużej wytrzymał na buzi.

Efekty:

Podsumowując:
Krycie ma średnie, jeżeli ktoś nie ma wiele do zakrycia to na pewno będzie zadowolony. Konsystencja jak najbardziej na plus. Przyjemna, kremowa, nie jest tępa. Kolorek jasny, bardzo ładny, nie ciemnieje w ciągu dnia. Jednak będzie on idealny tylko i wyłącznie dla cery suchej.

Czy kupię ponownie? Raczej nie. 
Miałyście go, lubicie?

Cena: ok. 40zł/ 30ml

30 komentarzy:

  1. nawet się kiedyś nad nim zastanawiałam , a teraz to nie wiem ☺ tez mam cerę mieszaną

    OdpowiedzUsuń

  2. Ja również mam cerę mieszaną ale wole podkłady nawilżające bo nie mam problemu ze świeceniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie próbowałam- a ile kosztuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łooooo, to strasznie dużo jak za coś, co się nie sprawdza ;/ Kicha.
      A tak przy okazji pozwoliłam sobie otagować Cię i zaprosić do zabawy w "Liebster Blog". Serdecznie zapraszam do udziału :)
      http://azime-make-up.blogspot.com/2014/04/91-tag-liebster-blog.html

      Usuń
  4. chciałabym go wypróbować ale ciągle kuszą mnie drogeryjne podkłady i cały czas mam coś do zużycia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O! Ja mam cerę normalną w kierunku suchej (teraz bardziej suchej niestety) i zawsze ciekawa byłam czy u mnie by się sprawdził :) Teraz, po Twojej recenzji widzę, że warto zaryzykować :))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie próbowałam i juz wiem, że nie spróbuję! mam dosyć dużo do zakrycia, a jak piszesz średnio kryje. Pozdrawiam :)
    +obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie potrzebuję mocnego krycia ale dla mojej mieszanej cery raczej nie okaże się ideałem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystko zależy od tego czego się oczekuje;) ja też mam cerę mieszana i u mnie nawet sie sprawdził dlatego, ze lubie krycie lekkie do średniego, z tym ze u mnie sie nie scierał... Ale miałam problem z odcieniem bo sand był za jasny a bronze ok jeśli byłam choć trochę opalona czyli na zimę niezbyt. Często jest tak ze produkt ma super opinie a u nas sie nie sprawdza ja tak miałam np z podkładem wake me up (tragedia) i bronzerem Honolulu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładnie wygląda na twarzy, szkoda, że słabo się spisał. P.S Masz piękne rzęsy, jakiego tuszu użyłaś do tego zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. essence curl ;) recenzja też u mnie na blogu

      Usuń
  10. Nie miałam go ale się nie skuszę bo na efekt świecenia się, nie mam ochoty się narażać :D. Szkoda, że się nie sprawdził. Niestety przeważnie to co jest do wszystkiego takie nie jest...
    Mimo wszystko efekt na buzi mi się podoba. Może to kwestia światła? ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam na niego kiedyś ochotę, ale chyba mi się odechciało. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja również mam cerę mieszaną, więc ten fluid u mnie by się nie sprawdził na 100%. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślałam nad jego zakupem ale teraz to nie wiem czy będzie odpowiedni dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. FAKTYCZNIE SUPER KRYJE:)
    http://zielonoma.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  15. W takim razie u mnie też by się nie sprawdził. Mam cerę mieszaną, momentami nawet tłustą. Święcę się jak lampion. Krycie ma całkiem przyzwoite, dla mnie byłoby wystarczające. No ale po aptecznym podkładzie matującym spodziewałabym się jednak lepszego efektu jeśli idzie o mat.

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam go i ostatecznie nie byłam z niego zbyt zadowolona. Za bardzo obciążał moją skórę :/

    OdpowiedzUsuń
  17. nie używałam go jeszcze ale wygląda ciekawie
    pozdrawiam i zapraszam do mnie obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj zdecydowanie nie dla mnie, bo także mam cerę mieszaną i mimo, że ostatnio wygląda lepiej to i tak mam co zakrywać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolejny raz spotkałam się z podkładem Pharmaceris i negatywną opinią. Sprawdzili się w codziennej pielęgnacji twarzy, więc niepotrzebnie zaczęli się bawic w podklady.. :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam go i świeciłam się po nim jak latarnia ale mimo to dobrze go wspominam, bo ładnie krył i nie podrażniał mojej cery i oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chciałabym wypróbować wersję nawilżającą tego podkładu, ale to dopiero na jesień ;).

    OdpowiedzUsuń
  22. A już myślałam, że coś dla mnie. Obawiam się jednak, że też się będę świecić. I to krycie mnie nie satysfakcjonuje.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam :)) Bardzo fajny post

    dajmysieponiesc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i dodanie do obserwowanych. Odwdzięczę się tym samym :)