środa, 26 marca 2014

Ah, kochana wiosna.

Witam Was!

Dużo osób wiosną poszukuje jakiś zmian, aby obudzić w sobie energię po zimie.  Ja również chcę wybudzić się ze stanu zimowego uśpienia. Co już wlączyłam w życie?

Zaczęłam biegać. 
Moim zdaniem dzięki bieganiu człowiek staje sie silniejszy psychicznie, bardziej zmotywowany do działania oraz wypełnia swoje baterie pozytywną energią. Przyznam szczerze, że nigdy nie lubiłam biegać. Może dlatego, że nie pasowało mi to zmęczenie towarzyszące przy tej dyscyplinie sportowej. Jednak po kilku razach przekonałam się, że nie muszę od razu przebiec kilku km, a wystarczy jeden. Tak też teraz robię. Chcę, aby sprawiało mi to przyjemność, a nie ból następnego dnia, towarzyszący zakwasom. 

Staram się niwelować lenistwo.
W ciągu dnia próbuję dać z siebie jak najwięcej. Nawet jeżeli pada deszcz, pogoda oczywiście nie zachęca do wyjścia, ani jakiegokolwiek działania.. to ja i tak znajdę sobie zajęcie. Jest to idealny czas na napisanie posta, ćwiczenia, spotkanie się z chłopakiem, poczytanie książki. 

Dbam o zdrowie
Co za tym idzie? Piję dużo wody, staram się jeść regularnie, odwiedziłam niedawno okulistę, niedługo wybieram się do dentysty. Nienawidzę lekarzy, ale obiecałam sobie, że zrobię taki kurs. Z pewnością bardzo mi się przyda.



18 komentarzy:

  1. Masz bardzo zdrowe podejście do życia! :) Ja zaczynam biegać późną wiosną. :) Też muszę wybrać się do dentysty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bieganie... moja zmora. Mój chłopak mnie namawia a ja się ciągle nie daję. Nienawidzę tego. Strasznie szybko się męczę, nie umiem uregulować oddechu. Za to pływać mogłabym godzinami.
    Moje postanowienie "robienia jak najwięcej pożytecznych rzeczy" powinno wejść w życie z dniem wczorajszym... jest lepiej ale nie nadal tak jak chce. Dobrze, że przeczytałam ten post. Może cokolwiek mnie w końcu odpowiednio zmotywuje :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super czytać takie słowa :) Mam nadzieję, że zmotywuje. Dodam jeszcze, że ja też bardzo szybko się męczę biegając :(

      Usuń
  3. Wiosna to trzeba się wziąć za siebie :) Ja też planuję zacząć biegać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja takze mam duzo motywacji do roznych rzeczy w wiosne, zobaczymy co z tego wyjdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tez nienawidzę lekarzy, ale niestety trochę ich w marcu odwiedziłam:/

    OdpowiedzUsuń
  6. czytanie takich postów jest bardzo motywujące ☺ poproszę częściej

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam wiosnę, ja regularnie wskakuje w dres i ćwiczę, a do tego jestem pełna energii i chętnie spędzam aktywnie czas :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś też nie lubiłam biegać, ale obecnie sprawia mi to mega frajdę! Mimo ze sie szybko mecze (ale to kwestia kondycji - latem zaczynalam od 2km a konczac sezon biegalam po 7-8 ;) ) i mam problemy z oddechem (glownie przez astme) to nic nie dostarcza mi tylu endorfin co bieganie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiosną też odczuwam zapał do działania i zmian :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny post :)
    Zapraszam:
    mystersdaria.blogspot.com
    Jeśli mój blog Ci się spodoba zaobserwuj, a z pewnością zrobię to samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. powodzenia ! :D ja też bym chciała zacząć biegać ale po 2óch minutach sapie a tańczę od 20 lat :P

    OdpowiedzUsuń
  12. to bardzo dobrze, że ustaliłaś sobie nowe postanowienia wraz z rozpoczęciem wiosny ;) życzę powodzenia ;3

    OdpowiedzUsuń
  13. drugi i trzeci punkt również staram się realizować ;) pierwszy niestety nie wchodzi w grę, z przyczyn zdrowotnych nie mogę sobie na to pozwolić ;)
    http://carmenlolka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. super blog *_*
    http://nikoladrozdzi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Miło czytać blogi z takim nastawieniem na wiosnę! Sama niegdys nienawidzilam biegania - podobnie jak Ty. Przelamalam sie po bieżni, bo od tego zaczęłam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bieganie jest super! :)
    Ciekawe postanowienia na wiosnę, super! :))
    Mój blog :) KLIK

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i dodanie do obserwowanych. Odwdzięczę się tym samym :)