wtorek, 9 czerwca 2015

Kremy do twarzy Pose.


Witajcie Kochani!
Dzisiaj chcę przedstawić Wam bardzo ekskluzywne kremy Pose. Tylko niech nie wystraszy Was nazwanie ich ekskluzywnymi, jedyną przyczyną dlaczego uważam je za właśnie takie, jest ich wygląd. Tylko spójrzcie sami na te opakowania! Dla mnie są przepiękne, a poza tym bardzo praktyczne. 




Pierwszy z nich to POSE Organics Rejuvenating Face Cream

Opis producenta:
Unikalny, lekki krem na bazie wyciągu z aloesu przywracający życie twojej skórze. Kombinacja roślinnych organicznych ekstraktów, olejów i maseł łącznie z kwasem hialuronowym oraz kwasami wieloowocowymi pozostawia twoją skórę wyglądającą młodo, delikatnie, gładko oraz świeżo. Inteligentne składniki zapewniają odpowiedni poziom nawilżenia zgodnie z zapotrzebowaniem Twojej skóry. Delikatne kwasy owocowe usuwają uszkodzoną zewnętrzną warstwę skóry pozostawiając ją odmłodzoną i pełną blasku. Długotrwałe stosowanie przywraca prawidłową syntezę kolagenu i elastyny oraz zwiększa regenerację protein w skórze co w widoczny sposób poprawia kształt twarzy i wygładza zmarszczki. Krem przeznaczony dla wszystkich typów skóry. Polecany jest zwłaszcza dla skóry z niedoskonałościami.


Skład:
Aloe barbadensis (Aloe) Juice*, Aloe barbadensis (Aloe) Butter*, Prunus armeniaca (Apricot) Kernel Oil, Emulsifying Wax NF, Sodium Hyaluronate, Stearic Acid (Palm), Vegetable Glycerin, Fucus vesiculosis (Seaweed) Extract, Camellia sinensis (Green Tea) Extract*, Vaccinium myrtillus (Bilberry) Extract*, Saccharum officinarum (Sugar Cane) Extract*, Acer saccharinum (Sugar Maple) Extract*, Citrus auranium dulcis (Orange) Extract*, Citrus medica limonum (Lemon) Extract*, Vaccinium macrocarpon (Cranberry) Extract*, Tocopherol (Vitamin E), Phenoxyethanol, Glycolic Acid, Tartaric Acid, Malic Acid, Mangifera indica (Mango) Butter, Butyrospermun parkii (Shea) Butter, Xanthan Gum (Polysaccharide Gum), Salix nigra (Black Willowbark) Extract, Mannan, Azadirachta indica (Neem) Oil, Rosmarinus officinalis (Rosemary) Oleoresin, Tetrasodium EDTA, Citric Acid, Geraniol, d-limonene, Citral. 
* Składniki organiczne certyfikowane przez USDA 
84 % składników pochodzi z upraw ekologicznych 
>99 % składników pochodzenia naturalnego

Teraz po dłuższym wstępie przejdę do recenzowania owego kremu, którego używałam ja, sama osobiście (natomiast krem poniżej używała moja mama). Tak więc, moim zdaniem jest to krem o dosyć treściwej konsystencji, jednak zarazem lekkiej. Że tak to ujmę, wiem, że krem dobrze nawilżył moją cerę, chociaż bardzo szybko się wchłonął. Czasami, jeżeli chciałam uzyskać efekt mega nawilżenia, nakładałam dwie warstwy kremu. Jestem zadowolona z jego działania, gdyż rozjaśnił cerę, nawilżył. Jednak na zimę byłby stanowczo za słaby, przynajmniej dla mojej cery, która potrzebuje w tym okresie ogromnego nawilżenia.




Natomiast drugim kremem, który testowała moja mama był POSE Organics Wrinkle Diffuser Face Cream.

Od producenta:
Innowacyjna, bazująca na wyciagu z aloesu redukująca zmarszczki formuła łączy unikalne właściwości DMAE oraz MSM z kwasem hialuronowym, organicznymi ekstraktami i olejami roślinnymi. Krem jest rewolucyjnym połączeniem DMAE, który zapobiega rozpadowi komórek oraz wzmacnia błony komórkowe oraz MSM, który dostarcza Twojej skórze siarkę umożliwiającą samoregenerację oraz wspomaga wytwarzanie kolagenu oraz elastyny. MSM posiada także właściwości redukujące powstawanie zmarszczek i blizn zwiększając elastyczność połączeń międzykomórkowych. Krem ten nawilża oraz dostarcza Twojej skórze substancję imitującą naturalny kolagen oraz oleje podobne do sebum, których ilość maleje wraz z wiekiem. Redukuje podrażnienia, posiada wyśmienite właściwości tonujące i ściągające oraz poprzez poprawę ukrwienia skóry zapewnia jej prawidłowe funkcjonowanie. Przeznaczony dla wszystkich typów skóry.

Skład:
Aloe barbadensis (Aloe) Juice*, Cocos nucifera (Coconut) Oil*, Dimethlaminoethanol (DMAE Bitartrate), Emulsifying Wax NF, Palm Stearic Acid, Kosher Vegetable Glycerin, Simmondsia chinensis (Jojoba) Oil, Limnanthes alba (Meadowfoam) Seed Oil, Persea americana (Avocado) Oil, Sodium hyaluronate, Hamamelis virginiana (Witch Hazel), Tocopherol (Vitamin E), Phenoxyethanol, Methylsulfonylmethane (MSM), Xanthan Gum (Polysaccharide Gum), Salix nigra (Organic Black Willowbark) Extract, Mannan, Azadirachta indica (Neem) Oil, Rosmarinus officinalis (Rosemary) Oleoresin, Tetrasodium EDTA, Citric Acid, d-limonene. 
* Składniki organiczne certyfikowane przez USDA 
78 % składników pochodzi z upraw ekologicznych 
>99 % składników pochodzenia naturalnego

Opinia mojej mamy: Krem jej zdaniem bardzo dobrze nawilżał, a dodatkowo szybko się wchłaniał. Na długo po jego użyciu czuła jeszcze odpowiednie nawilżenie. Niestety, ale mama ma tendencję do tego, że po wielu kremach swędzi ją twarz, jest typową alergiczką. Na szczęście używając powyższego kremu, nie zauważyła tej dolegliwości.




Jeszcze dodam na temat praktyczności opakowania tego kremu. Według mnie każdy krem powinien mieć taką o to pompkę. Nie zacina się, jest estetyczna, higieniczna i bardzo wygodna w użyciu! Apeluję do wszystkich, aby tworzyli tylko kremy z pompkami :D 


15 komentarzy:

  1. Uwielbiam te opakowania `Pose` <3 Tego kremu osobiście nie miałam, ale po Twojej recenzji mam na niego chrapkę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opakowania są prześwietne! Czemu każdy krem takiego nie ma :(

      Usuń
  2. Marka Pose stała się bardzo popularna w blogsferze :) Sama jestem jej ciekawa, bo nie miałam okazji testować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne mają opakowania, sama jestem ciekawa ich kremików :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podoba skład tego kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kusza mnie te kremy swego czasu jest głośno o tej firmie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ich kremy ! Świetnie się u mnie sprawdzają, też szykuję recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są fajne i jeszcze mają takie składy ;)

      Usuń
  7. Śliczne zdjęcie w rogu bloga :)
    A kremów jeszcze nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna recenzja :)
    Produkt prezentuje się super ♥

    http://nastriala.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzeczywiscie opakowanie jest ekskluzywne, az samo zacheca:)

    OdpowiedzUsuń
  10. och jak on wygląda genialnie! Chcę:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi ciekawie. Ja potrzebuję kremów nawilżających więc może się skuszę. A jak wygląda z jego wydajnością? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety, nie widać zużycia :( ale używam już prawie dwa miesiace i dalej jest :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i dodanie do obserwowanych. Odwdzięczę się tym samym :)