poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Kolejny krem ze śluzem ŚLIMAKA.


Witajcie Kochani :)
Recenzowałam już dla Was jeden krem ze śluzem ślimaka, jeżeli ktoś jeszcze nie widział tej recenzji to odsyłam Was tutaj: http://anieszkaw.blogspot.no/2015/04/krem-ze-sluzem-slimaka.html 

Z poprzedniego kremu, jako posiadaczka cery mieszanej, skłonnej do wyprysków w strefie T, czyli cery dosyć wymagającej, byłam bardzo zadowolona. Wyprysków pojawiało się mniej, ładnie się goiły, a policzki były dobrze nawilżone.

Czy równie bardzo byłam zadowolona z poniższego kremu?







Krem Dolly ma śmieszny, zielonkawy kolorek, który wzbudził na mojej twarzy uśmiech :) Nie często spotykam się z kolorowymi kremami. Jednak przejdźmy do działania: niestety, ale nie uzyskałam równie dobrego co mój poprzedni, ślimakowy krem. Miałam wrażenie, że moja cera nie jest wystarczająco nawilżona, jedynym plusem tego kremu było to, że bardzo szybko się wchłaniał, a więc nadawał się pod makijaż. Oprócz tego ani nie nawilżał, ani nie niwelował pojawiających się wyprysków.





Kolejnym minusem jest fakt, że nie znam dokładnego składu kremu. Jedynie powyższa informacja widnieje na kremie. Główne składniki nie brzmi jak wszystkie składniki..

Miałyście ten krem, lubiłyście?


12 komentarzy:

  1. Miałam ten krem i u mnie spisał się świetnie. Bardzo dobrze nawilżał i likwidował wypryski :) Ja jestem z niego bardzo zadowolona i na pewno jeszcze go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie ja tez wczesniej same plusy o nim czytałam :( wiec ja nie wiem czemu u mnie sie tak dobrze nie spisal

      Usuń
    2. Nie u każdego wszystko musi się tak samo sprawdzać :) Może masz inną cerę :)

      Usuń
  2. Pierwszy raz go widzę. Średnia sprawa z tym składem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ważnym tutaj elementem tego produktu jest skład. Jeśli go nie znamy nie jesteśmy w stanie określić ile tak naprawdę % śluzu ze ślimaka znajduje się w kosmetyku. Ważne są również składniki towarzyszące. Ja na razie mam jedną ulubioną markę kremu ze śluzem ślimaka - Snails Garden. Testowałam inne dwa kremy innej marki i niestety wypadły na tle marki Snails Garden bardzo słabo. Najwidoczniej w tym kremie znajduje sie bardzo mała ilość tego śluzu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak sprawdza sie u Ciebie nowa wersja snail garden ?:)

      Usuń
  4. Miałam ten krem i bardzo dobrze się u mnie sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze żadnego kremu ze śluzem ślimaka.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam tego kremu ale pewnie nadrobię

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że okazał się być słaby i faktycznie minus za brak pełnego składu na opakowaniu :/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i dodanie do obserwowanych. Odwdzięczę się tym samym :)