Recenzja porównawcza.

Recenzja porównawcza.

Witajcie! 

Dzisiaj przychodzę do Was z porównaniem 2 płynów do demakijażu oczu:

  • Ziaja, De-makijaż, Dwufazowy płyn do demakijażu oczu
  • Bebeauty płyn miceralny




Od kilku lat używałam ciągle płynu z ziaji, uwielbiałam go, myślałam, że nie ma lepszego. Jednak z czasem zaczął podrażniać mi oczy. Wiele czytałam o płynie z bebeauty, więc postanowiłam go wypróbować. Byłam ciekawa czy zastąpi mój ukochany płyn dwufazowy. Czy udało mu się?



  Plusy: 
  •          cena                 
  • wydajność       
  • dobrze zmywa makijaż


    Minusy:
  • podrażnia oczy
  • zostawia oleisty osad

Kosztuje: ok. 6zł/120ml


     Plusy:
  • cena
  • dobrze zmywa makijaż
  • nie podrażnia oczu
  • nie pozostawia oleistego osadu
  • świeży zapach

    Minusy:
  • szybko się zużywa

Kosztuje: 4,99zł/ 200ml

Podsumowując: Oba te płyny bardzo lubię, jednak mimo tej wydajności wygrywa biedronkowy bebeauty, za to, że nie podrażnia i nie pozostawia osadu.

Miłej niedzieli kochane ! :)






Ferie

Ferie

ZACZYNAM ĆWICZYĆ Z EWĄ CHODAKOWSKĄ 

W końcu doczekałam się ferii zimowych. Jestem szczęśliwa! Bardzo potrzebuję wolnego i mam nadzieję, że dwa tygodnie pozwolą mi w pełni wypocząć. Zamierzam bardziej przykładać się do ćwiczeń. A co ćwiczę? A właściwie z kim? Ewą Chodakowską, tak jak pewnie bardzo dużo innych kobiet. Ostatnio próbowałam zrobić turbo spalanie, ale dla mnie 40 minut dawania z siebie 100%  to zabójstwo. Za którym razem udało Wam się to osiągnąć? :)

link do treningu Ewy:


Mój cel: 
Moim celem jest wysmuklenie sylwetki, poprawienie kondycji ciała oraz pozytywny humor, który osiągam dzięki ćwiczeniom. Chcę, aby trening stał się moim uzależnieniem.


Z chęcią poczytam Wasze opinie odnośnie treningu z Ewą.

Walentynki

Walentynki





Święto Zakochanych często wzbudza kontrowersję. Niektórzy niecierpliwie na nie czekają. Inni twierdzą, że miłość powinna być okazywana codziennie, a nie kiedy nadchodzi ten tak bardzo rozreklamowany dzień. 

Ja jestem tego drugiego zdania. Moje "walentynki" są codziennością, mając u boku tak cudownego faceta. Jednak oczywiście- dużo zakochanych par bardzo lubi to święto i już na miesiąc przed organizuje jakiś przyjemny wieczór. Nie krytykuję tego, bo oczywiście każdy lubi i robi co innego.

Tylko co ma na to powiedzieć singiel? Czy nie sądzicie, że jest to dosyć samolubne święto względem samotnych osób? :)

Tak czy inaczej ciekawa jestem jak Wy je planujecie spędzić, ja z chłopakiem lecimy do kina.

Miłych walentynek :*

Kallos, Serical, Crema al Latte (Mleczna odżywka kremowa do włosów)

Kallos, Serical, Crema al Latte (Mleczna odżywka kremowa do włosów)

Witajcie ! :)

Zakupiłam nową odżywkę. Również okrzykniętą mianem cudownej przez wiele z Was. O jaką konkretnie chodzi? Tak jak w tytule- Kallos, Serical, Crema al Latte. Narazie nie mogę nic konkretnego o niej napisać, jednak recenzja z pewnością pojawi się po jakimś czasie. Prezentuję ją dla tych, co może jeszcze jej nie znają. Osobiście jestem bardzo ciekawa, czy ja również zakocham się w niej.



Obietnice producenta:


oraz skład:



Póki co, jedyne co mogę stwierdzić o niej to:
  • ma przyjemną, kremową konsystencję
  • piękny zapach, budyniowy
  •  świetną cenę - ja zapłaciłam 11,99/1000ml


Pozdrawiam Was :*

Biedronkowy ulubieniec

Biedronkowy ulubieniec


Ostatnio zakupiłam polecany przez wiele z Was płyn micelarny do demakijażu BeBeauty z biedronki. Muszę przyznać, że jest naprawdę dobry i mój wcześniejszy ulubieniec z ziaji chowa się przy nim. Ten jest stanowczo lepszy. W ogóle nie podrażnia moich oczu, ani twarzy. Demakijaż nim jest bardzo przyjemny.



Przejdźmy może najpierw do składu kosmetyku:


Jego ogromnym plusem jest to, że nie pozostawia tłustej otoczki. Ma przyjemny, delikatny, zapach. Bardzo dobrze zmywa pełny makijaż (twarz i oczy). Z pewnością jeszcze nie raz do niego powrócę. Prawdopodobnie od razu po wykończeniu buteleczki.




Cena i dostępność:
Biedronka, 4.99/200 ml

Moja ocena: 5/5




Wilk z Wall Street

Wilk z Wall Street

Witajcie Kochane! :)

Mamy sobotę, niezmiernie się z tego cieszę, że jest ona dniem wolnym. Mam dużo do zrobienia, a więc dopiję tylko kawę i zabieram się za sprzątanie pokoju. Jednak najpierw dodam wpis ! :) 

Wczoraj byłam na filmie Wilk z Wall Street. Ku mojemu zdziwieniu film trwał, aż 3 godziny. Dlatego z kina wyszłam dopiero o północy, w domu byłam przed pierwszą. Jednak nie żałuję, że na niego poszłam. Mało filmów tak naprawdę mnie wciąga całkowicie, że zapominam o rzeczywistości i skupiam się tylko i wyłącznie na filmie. Na szczęście ten należał do tych wciągających. Był on zabawny, a przy okazji pouczający.


Dlaczego pouczającym?

Film ten pokazuje co żądza pieniądza robi z człowiekiem. Ciągłe imprezy, nadużywanie narkotyków, alkohol. To wszystko szybko staje się pułapką. Przez co główny bohater, który od zawsze chciał stać się miliarderem pogrąża się w pracy, życiu w bogactwie. Tracąc przy tym rodzinę, zdrowie.

Więc jeżeli jeszcze nie oglądaliście, to zachęcam.


 Wcześniej czy później będziesz wreszcie musiał wypić piwo, które nawarzyłeś. 


Udanej soboty ! 

Delia, onyx

Delia, onyx

Witajcie!

Przychodzę do Was z recenzją bazy pod maskarę z delia ONYX. Muszę przyznać, że jest ona moim pierwszym takim kosmetykiem. Nigdy wcześniej nie nakładałam niczego pod tusz. Więc nie mam punktu odniesienia do innych baz. 






Od producenta:

Głęboko odżywiająca baza pod maskarę dzięki zawartości protein pszenicznych działa jak pielęgnujące serum wzmacniające. Jednocześnie dokładnie pokrywa każdą rzęsę, uwydatniając właściwości maskary i intensyfikując makijaż oka. 

Moim zdaniem: 

Nie mogę stwierdzić, czy wzmacnia ona rzęsy, ponieważ zbyt krótko jej używam, aby móc jakiekolwiek efekty zauważyć. Jednak jeżeli chodzi o uwydatnienie makijażu zgodzę się jak najbardziej z obietnicami producenta. Dzięki niej osiągnęłam pogrubione, wydłużone i pięknie rozdzielone rzęsy. Co u mnie jest rzadkością, najczęściej mam je mocno posklejane. Dodatkowo sprawiła, że stały się one bardziej elastyczne, co ułatwia w znaczącym stopniu malowanie. Baza zasycha bardzo szybko i dzięki niej tusz dłużej wytrzymuje bez osypywania się.


Ocena: 4+/5



Słoneczko dalej nas nie opuszcza! :)



Brak tytułu

Witajcie ciepło!
W moim mieście dzisiaj czuć.. wiosnę !


Nie żartuję, pogoda jest naprawdę cudowna. Słońce pięknie świeci, aż chce się wyjść na dwór. Szkoda tylko, że temperatura nie przekracza +10 stopni, ale nie przesadzajmy, w końcu jest zima, nie dajmy się zwariować . Jeszcze trochę trzeba poczekać i może przyjdzie do nas wyczekiwana pora roku. Śmieszny jest fakt ile energii potrafi dać słońce, zwłaszcza zimą, kiedy chmury przeważają każdego dnia.


Wczoraj przyszła do mnie zamówiona baza pod mascarę ONYX, chcecie może jej recenzję?


Dodatkowo z racji tego, że jest okres zachorowań.

Chciałabym polecić Wam tran w kapsułkach, który uzupełnia dietę w niezbędne do właściwego funkcjonowania organizmu witaminy A i D oraz wielonienasycone kwasy tłuszczowe OMEGA-3 (EPA i DHA), stymuluje prawidłowy rozwój kości, mózgu, siatkówki oka, zwiększa efektywność procesów uczenia się, koncentracji i zapamiętywania, przyspiesza gojenie się ran i opóźnia procesy starzenia, a także wzmacnia system immunologiczny (uodparniając nas na choroby). 

+ ćwiczymy !




Miłego dnia ! :)

Brak tytułu

Witajcie ! 

Jak tam u Was? Bo ja już marzę o feriach. Na szczęście dużo mi nie pozostało, bo jedynie 11 dni i będę w pełni szczęśliwa, ciesząc się z wolnych 2 tygodni. Potrzebuję wypoczynku, zwłaszcza, że ostatnio trochę biegam po lekarzach. Niestety, takie uroki zimy w moim wypadku. Zresztą nieważne, nie ma co marudzić. W tym roku zima i tak jest wyjątkowo łagodna. Tylko mam nadzieję, że znowu nie będzie trwać do maja. Wiosna to piękna pora roku, która w 2013 została pominięta..

Poniżej przedstawiam Wam zdjęcie ze studniówki :)
Niestety, na więcej trzeba będzie poczekać.


Mam do Was pytanie: Co polecacie na mieszaną cerę zimą?  
Zużycia stycznia

Zużycia stycznia

Witajcie kochane, dzisiaj przedstawię Wam moje zużycia w styczniu. 
Nie będzie tego dużo, bo tylko 3 produkty. Dużo rzeczy mam jeszcze na wykończeniu, 
więc o nich pewnie będzie pod koniec lutego :) 



  • Perfumy z Avonu.


Mają piękny, kobiecy zapach, który utrzymuje się naprawdę długo. Nie pamiętam dokładnie ceny, ale kosztują one ok.30 zł na promocji. Więc moim zdaniem nie są drogie i naprawdę warto je zakupić. Z pewnością nie raz jeszcze do nich powrócę, bo jestem fanką perfum z avonu. 



  • Suchy szampon, Batiste xxl
Bardzo go lubię. Dobrze odświeża włosy, ładnie pachnie. Jednak następnym razem zakupię inny, ponieważ wersja xxl zawiera trochę lakieru, przez co włosy stają się "ostre". Co mi się nie podoba. Też tak macie po nim?
+ recenzja do niego:  http://anieszkaw.blogspot.com/2013/10/witajcie.html



  • Krem do rąk z Avonu
Waniliowy krem do rąk. Bardzo tani, bo kosztował tylko 7.99 na promocji. Minusem z pewnością jest wydajność. Wystarczył mi jedynie na miesiąc, gdzie inne kremy na 2-3. ( Codziennie kremuję ręce). 
+ recenzja do niego: http://anieszkaw.blogspot.com/2014/01/avon.html


Coś z tych rzeczy macie, lubicie? :)

Ja znikam zerknąć do lekcji. 
Miłego wieczora Wam życzę :*




Maja Sablewska "Sposoby na zdrowy styl życia"

Maja Sablewska "Sposoby na zdrowy styl życia"

Po raz kolejny powracam do tej książki. Z racji, że mam ją w domu, raz na jakiś czas do niej sięgam. 


O tym, że ją bardzo lubię pisałam już kiedyś. Maja, autorka książki sama przeszła długą drogę, zanim osiągnęła idealną wagę. Obecnie dzięki racjonalnemu odżywaniu czuje się lepiej. Z pewnością to po niej widać, że aż "tryska energią", nie wspominając o pięknym wyglądzie. 



Ludzie najczęściej jedzą, aby zaspokoić głód lub dla przyjemności, nie myśląc o wartościach odżywczych spożywanych posiłków. Dzięki tej książce staram się sobie przypominać, że "jesteś tym, co jesz". 


Wspomina także o tym, że ćwiczenia to wielka przyjemność, nie musząca kojarzyć się z męczarnią. W 100% się z nią zgadzam, ja po ćwiczeniach zawsze czuję się lepiej. Dają niezłego kopa. 



Przeczytałyście ją może? Jakie macie opinie o tej książce? :)
Copyright © 2014 anieszkaw , Blogger