środa, 5 lutego 2014

Delia, onyx

Witajcie!

Przychodzę do Was z recenzją bazy pod maskarę z delia ONYX. Muszę przyznać, że jest ona moim pierwszym takim kosmetykiem. Nigdy wcześniej nie nakładałam niczego pod tusz. Więc nie mam punktu odniesienia do innych baz. 






Od producenta:

Głęboko odżywiająca baza pod maskarę dzięki zawartości protein pszenicznych działa jak pielęgnujące serum wzmacniające. Jednocześnie dokładnie pokrywa każdą rzęsę, uwydatniając właściwości maskary i intensyfikując makijaż oka. 

Moim zdaniem: 

Nie mogę stwierdzić, czy wzmacnia ona rzęsy, ponieważ zbyt krótko jej używam, aby móc jakiekolwiek efekty zauważyć. Jednak jeżeli chodzi o uwydatnienie makijażu zgodzę się jak najbardziej z obietnicami producenta. Dzięki niej osiągnęłam pogrubione, wydłużone i pięknie rozdzielone rzęsy. Co u mnie jest rzadkością, najczęściej mam je mocno posklejane. Dodatkowo sprawiła, że stały się one bardziej elastyczne, co ułatwia w znaczącym stopniu malowanie. Baza zasycha bardzo szybko i dzięki niej tusz dłużej wytrzymuje bez osypywania się.


Ocena: 4+/5



Słoneczko dalej nas nie opuszcza! :)



14 komentarzy:

  1. O! Nie wiedziałam, że Delia wypuściła taką bazę :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie wygląda na rzęsach. :) U mnie też świeciło dziś słoneczko. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wrażenie że trochę przez nią robią się pajęcze nóżki zamiast pięknie rozdzielonych rzęs :P Ja używam odżywki tylko na noc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze wydaje sie tak,bo zdj jest strasznie blisko :)

      Usuń
  4. oby słonko najdłużej grzało;)
    Miło, że baza daje takie efekty...

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przyznać, że nie używam bazy:) ale moze sie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam długie rzęsy ,ale wypróbuje...Ile kosztuje?Gdzie kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamówiłam na tablica.pl Niestety, ale trudno dostać tą bazę.
      Cena: 10 zł.

      Usuń
  7. Również nie używałam jeszcze takiego kosmetyku :) ale w związku z tym, że mam fioła na punkcie rzęs, to kto wie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. byc moze dokonam jego zakupu;)
    zapraszam do mnie i do obserwacji jeśli ci sie spodoba;)
    www.redlips-evelinafashion.blogspot.com
    pozdrawiam;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama nie wiem czy przydałby mi sie taki kosmetyk, ale z Twojej recenzji wynika, ze jest warty uwagi, chętnie bym przetestowała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi takie bazy są niepotrzebne, u mnie większość tuszy sprawdza się bez zarzutu :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i dodanie do obserwowanych. Odwdzięczę się tym samym :)