poniedziałek, 27 stycznia 2014

zima

Zima w pełni. Na dworze mroźno, aż nie chcę się wychylać nosa spoza domu. Niestety, trzeba. Dzisiaj spóźniłam się na autobus do szkoły, w rezultacie musiałam pójść na piechotę. Nieźle zmarzłam, mam nadzieję, że skutkiem tego nie będzie jakaś choroba. Nienawidzę chorować.. Tylko, kto lubi? Wątpię, że znajdzie się chociaż jedna taka osoba.

Dzisiaj chciałam przedstawić Wam moje MUST HAVE na zimę.

- przede wszystkim ciepłe kapciuchy!
Urocze, wygodne.. prawie jak skarpety, ale o wiele cieplejsze. Uwielbiam je.


- kawa, ponieważ rozgrzewa i pobudza. No i po prostu lubię kawę rozpuszczalną. Zamierzam niedługo zakupić orzechową, waniliową lub karmelową.. właśnie nie mogę się zdecydować, która najlepsza.

- muzyka, stanowczo świetny poprawiacz humoru. Jak można w ogóle żyć bez niej? Ja lubię "wyluzować" wieczorem wyciszając się lub tańcząc.

- termofor, który ogrzewa mnie w tak mroźne dni



- świeczki, dodające miłej atmosfery wieczorami



A Wy, co musicie mieć zimą? :)



18 komentarzy:

  1. Ja też nie wyobrażam sobie mroźnych dni bez gorącej kawy :) moje must have to na pewno ciepły szalik i rękawiczki. Świeczki zapachowe też często u mnie goszczą. Zwłaszcza te o ciepłych zapachach wanilii,kawy,cynamonu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rękawiczki i komin to oczywiście u mnie codzienność:)

      Usuń
  2. Świeczki to obowiązkowa rzecz na zimę;d

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham takie kapciochy, kurcze coś mi się ostatnio nie wyświetlaly Twoje posty w aktualnościach:/ i niektórych innych osób też... Dziwne...

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak, ciepłe pantofle to podstawa!!! A zamiast kawy preferuję herbatę :) Siedzieć w oknie i patrzeć na ludzi przechodzących ulicą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja nie piję kawy, nie znoszę jej smaku i zapachu, dziwna jestem, wiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie również kawa, bo uwielbiam jej smak i nie wyobrażam sobie dnia bez niego ;) I muzyka również działa na mnie bardzo pozytywnie, ogólnie poprawia mi humor :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Współczuję podróży do szkoły. :D
    Widzę, że mamy bardzo podobne sposoby na przetrwanie zimy. :)


    Pozdrawiam, Niepoprawny! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. koc i pieknie pachnaca swieczka!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Co do obserwacji to obserwuje już od jakiegoś czasu jako Ewelina K bez zdjęcia;)

    OdpowiedzUsuń
  11. zimą muszę mieć kocyk, ciepłą herbatę, książkę i laptopa :D bez tego ani rusz :)
    http://carmenlolka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. kocham kawę ♥ kapcie masz świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba mam taki sam termofor ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. w końcu zima! Kocham takie dni. Fakt, że najlepiej jak się jest w domu i ogląda śnieżyce przez okno, ale ... uwielbiam powrót z takiej śniegowej zadymki! Wtedy parzę herbatę cynamonową, ubieram dres, zapalam świeczki i ... błogie lenistwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie na zime koc musi byc, i to taki najcieplejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Urocze kapciuchy :), uwielbiam taki relaksik.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i dodanie do obserwowanych. Odwdzięczę się tym samym :)