piątek, 10 stycznia 2014

Witajcie :)

Już za 8 dni studniówka mojego chłopaka. 
Oczywiście, nie jestem na nią w pełni naszykowana. 
Przede mną jeszcze przerobienie sukienki, kupienie rajstop, pożyczenie bolerka. Tak, tak lekkie niezorganizowanie z mojej strony. Jednak umiem na to znaleźć usprawiedliwienie. Wynika to z faktu, iż ja po prostu nie lubię się stroić. Wysokie obcasy to stanowczo nie moja bajka. Ja lubię wyglądać dobrze, ale w stylu codziennym, a nie balowym.. 
Czy któraś z Was też tak ma, czy tylko ja jestem takim dziwakiem, że mnie takie rzeczy nie jarają? :D 
 Jednak pomijając już to całe szykowanie..
to nie mogę się doczekać- tańca, kocham tańczyć. Mój najlepszy poprawiacz humoru oraz forma ćwiczeń :)





Oczywiście rzęsy Ardell już dawno kupiłam.


.

Mój kotek, jak zwykle bardzo stęskniony za mną. Siedział w domu sam do 17.



Żegnajcie, miłego weekendu! :*



17 komentarzy:

  1. O tych sztucznych rzęsach słyszałam bardzo dużo dobrego! :) Również życzę miłego weekendu i udanej zabawy na studniówce. Moja już jest dawno wspomnieniem. Lubię tworzyć fajne stylizacje, ale nie lubię zbyt eleganckich strojów, krępują moje ruchy. Jednak czasem warto się poświęcić. ;) Chciałabym zobaczyć jaką sukienkę wybrałaś na bal. Pokażesz zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nigdy nie doklejałam sobie rzęs, chyba kiedyś muszę spróbować ;)
    Ja lubię takie większe bale, imprezy, ale nigdy nie wiem co na siebie włożyć i jak się pomalować ;)
    Kotka masz ślicznego :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam studniówkę jutro i również chciałam przykleić rzęsy, jednak stwierdziłam, że bezpieczniej będzie tego nie robić :)
    Piękny kociak !

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie takie rzeczy "jarają" bardzo! Ale też fakt, że kocham wysokie buty ;) na co dzień chodzę na 10cm obcasie :) na szczęście mój facet jest wysoki, więc spokojnie sobie mogę na to pozwolić :)
    Rzęsy ardell na pewno spiszą się świetnie! Są moimi ulubieńcami ;)
    Pokaż nam się na blogu jak będziesz wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ahh studniowka.. kiedy to bylo ;) wyszalej sie dobrze :) rzeski wygladaja ciekawie. A co do strojenia.. Ja lubie sie dobrze ubrac ale od obcasow prawie sie odzwyczailam. Zdecydowanie wole niskie buty do ganiania :) hihi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie znoszę obcasów, jeśli już muszę to sięgam po jakieś niskie koturny, mam jedną parę ulubionych i zawsze je zakładam gdy na prawdę okazja tego wymaga.
    Ja lubię sztuczne rzęsy, ale nie mogę znaleźć dobrego kleju :( Moja studniówka była wieki temu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. o rzęski - też chce je kupić, kotek cudny

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam studniówkę za rok (: Ładne rzęsy!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie doklejałam sztucznych rzęs ale niektóre dają naprawdę nieziemski efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. baw się dobrze :)
    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w dniu studniówki musiałam latać po całym mieście i szukać pończoch, bo moje okazały się za duże XD Także tego XD

    OdpowiedzUsuń
  12. Taniec najlepszy na wszystko;))
    Cudny kiciuś!

    OdpowiedzUsuń
  13. Też lubię tańczyć:) Wytańcz się i za mnie;) A szykowaniem się nie przejmuj aż tak...
    Miłej zabawy!

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i dodanie do obserwowanych. Odwdzięczę się tym samym :)