sobota, 12 października 2013

Witajcie ! :)
Dzisiaj przedstawiam Wam "Mój pierwszy raz ze sztucznymi rzęsami". Wybrałam rzęsy ardell demi wispies, ponieważ słyszałam o nich wiele pozytywów oraz komentarzy, że dają bardzo naturalny efekt. Same rzęsy nosi się z ogromną przyjemnością, gdyż w ogóle nie czuć ich na powiekach. Nie kują, nie drapią, są bardzo mięciutkie. Moim zdaniem są piękne i z przyjemnością będę po nie sięgać jeszcze nie raz :)  Same możecie zobaczyć efekty niżej, jak prezentują się u mnie.  


                                   
                 
    

                            

4 komentarze:

  1. Rzęsy wyszły czadowo :) Ile razy zbliża się jakaś impreza typu Andrzejki czy też karnawał... planuje sobie zaszaleć i w głowie zawsze mam np. rzęsy.... tyle raz pozostaje tylko ta myśl :P :D Może w końcu się w tym roku skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo łatwo je się nakłada, spróbuj :)

      Usuń
  2. ładnie ci z nimi :) ja mam w domu sztuczne rzęsy, ale jeszcze nie miałam okazji w nich się gdzieś pokazać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ladnie wygladasz :)
    ja sie boje sztucznych rzes. boje sie ze zrobia cos z moimi... a tego bym ni eprzezyla :P

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i dodanie do obserwowanych. Odwdzięczę się tym samym :)