środa, 23 października 2013

Witajcie ! :)

Dzisiaj obiecana w ostatnim poście recenzja Regenerum -regeneracyjnego serum do włosów

Na początku przedstawię Wam może sytuację moich włosów przed stosowaniem tej kuracji. Czyste siano, zero połysku, zniszczone od rozjaśniacza pasma. Natomiast po odżywce (już po pierwszym myciu) widoczna poprawa. Także, jeżeli macie naprawdę zniszczone włosy i już same nie wiecie co macie zrobić- to jest wyjście :) Możecie ją kupić w aptece. Ja kupiłam po 16 zł, nie wiem po ile będzie w Waszej. Jedyny minus jej to taki, że nie jest wydajna. Niestety. Jednak pewnie na długo jej nie odstąpię. 

Jak ją stosować? 
Na umyte włosy nakładamy na 5-10 min ( w zależności od tego,
 jak bardzo mamy zniszczone włosy) po czym spłukujemy. 
Można ją stosować przez jakiś czas lub też przez cały rok.

Może Wy macie jakieś ulubione odżywki, które mi polecicie?




1 komentarz:

  1. nie znam jej... ja mam znisczocone wlosy, pielegnuje je od prawie roku, duzo masek i maseczek, u fryzjera sauna na wlosy i jest lepiej, sa miekkie i delikatne, ale... jak zostawie je do samego wysuszenia pusza sie strasznie i przypominaja siano... wiec nie kumam ich do konca :/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i dodanie do obserwowanych. Odwdzięczę się tym samym :)