środa, 21 stycznia 2015

Ardell- ukochane.


Witajcie Kochane :)

Dzisiaj chcę pokazać Wam rzęsy z Ardell Demi Wispies, dla tych którzy jeszcze jakimś cudem o nich nie słyszeli. 



Dla mnie są to najlepsze rzęsy na większe wyjścia, a dlaczego? Oczywiście, pięknie wyglądają i już w tym nie mają sobie równych, ale jeszcze oprócz tego idealnie pasują do mojego oka, dzięki czemu nakładanie ich jest najwygodniejsze ze wszystkich rzęs, które do tej pory miałam. Również są mięciutkie i nie czuć ich w ogóle na oku, a dzięki temu, że są na cieniutkim paseczku wyglądają bardzo naturalnie na oku.


Tutaj macie porównanie rzęs lekko pomalowanych oraz sztucznych Ardell, widać sporą różnicę, prawda? Wystarczy, że przykleję tylko rzęsy, a makijaż studniówkowy oka prawie będzie gotowy :D 



Ich cena jest różna. Zależy gdzie kupujecie, ale ok. 15-20 zł. 

POLECAM! :)



12 komentarzy:

  1. Również je mam i uwielbiam je <3

    OdpowiedzUsuń
  2. wyglądają ładnie, tak naturalnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają pięknie, chciałabym je kiedyś przetestować :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przetestuj koniecznie Kochana! Proste w użyciu i śliczne :)

      Usuń
  4. .........aż mi dech zaparło,rewelacja !

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama ich nie używałam, ale słyszałam dużo dobrego o tych rzęsach. Na oku wyglądają ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja sztuczne rzęsy to lubię oglądać tylko u kogoś, sama mam cykora i bboli mnie nawet jak na nie patrzę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. też mam te rzęsy i je ubóstwiam :) wyglądają naturalnie i kobieco :) uwielbiam jeszcze połówki nr 318 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chcę właśnie wypróbować polówki :D

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i dodanie do obserwowanych. Odwdzięczę się tym samym :)