piątek, 20 grudnia 2013

Już od dzisiaj 18 dni wolnego. Tyle czasu, a pewnie bardzo szybko minie.
Szczerze powiedziawszy średnio lubię święta. Ani nie czuję ich magii, ani nie rozumiem ludzi, którzy muszą mieć perfekcyjne święta i zamiast cieszyć się z nich, to panikują, co jeszcze muszą zrobić, co jeszcze muszą kupić, co jeszcze muszą komuś dać. W dzisiejszych czasach (oczywiście nie w każdym domu) prawdziwe święta mijają się z celem. Moje wymarzone święta to takie w New York, ze śniegiem, z chłopakiem, o ! Takie byłyby dla mnie cudowne. Oczywiście nie byłyby one rodzinne, ale chłopak mi z pewnością wystarczy + duże miasto.

Póki co lenie się przeglądając gazetkę z hebe, którą zabrałam ze sklepu przy ostatnich zakupach.. 
Lubicie robić tam zakupy, czy raczej nie bardzo ? :)








20 komentarzy:

  1. Nie robię często zakupów w hebe ;-) hm, z tymi świętami, ja zawsze chcę żeby moje były perfekcyjne.. a potem albo ich nie czuję, albo wyskoczy coś niesympatycznego i atmosfera nie jest już taka jak powinna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie mam dostępu do Hebe :(
    Ale mam liner z Maybelline Lasting Drama i jest świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. szczerze nie znam :/
    no to poleniuchujesz trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasami mają tam świetne promocje, szczególnie dla posiadaczy karty :P

    OdpowiedzUsuń
  5. szczerze to nigdy nie byłam w tym sklepie preferuje rossmann i super pharm

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się bardzo cieszę, że w Krakowie otwarli ostatnio Hebe. Jest tam trochę fajnych marek, do któych wcześniej nie miałam dostępu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odkąd otwarli w Galerii Katowickiej Hebe często tam zglądam ;)

    www.impossiblelive93.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz rację. Ludzie zapominają po co są święta. To nie czas kupowania wystawnych bombek, lampek w nowym kształcie. Warto spędzić ten czas z bliskimi, nacieszyć się sobą i spokojem. Wiem, że niektórzy niewierzący także obchodzą te święta, bo w ich trakcie jest wyjątkowa atmosfera, a przynajmniej taka być powinna.

    Pozdrawiam i zapraszam na nowy wpis. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam niestety hebe u siebie, a chciałabym bo słyszalam ze tam są dostepne Batiste suche szampony :)

    OdpowiedzUsuń
  10. perfekcyjne święta? to zdecydowanie nie dla mnie :) nie chciałabym mieć takich idealnych świąt, bo więcej by było stresu niż samej radości :) ja w tym roku spędzam Wigilię z chłopakiem i dwójką przyjaciół, a pierwszego dnia swiąt jądę do rodzinki chłopaka :)
    jak będę w styczniu w Polsce na pewno odwiedzę Hebe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. niestety, w Łodzi gdzie studiowałam otworzyli Hebe niedawno i tylko raz zdążyłam zrobić zakupy... ale podoba mi się się wystrój i szeroki asortyment tych drogerii, dlatego teraz troszkę ubolewam, że mam taki słaby dostęp...

    OdpowiedzUsuń
  12. oh ja nie mam dostepu do hebe szkoda :( u mnie tylkojakas daremna bipa dm i müller

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie właśnie otwierają Hebe i jestem wniebowzięta :D

    OdpowiedzUsuń
  14. ja również nie bardzo mam dostęp do hebe

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam jeszcze okazji odwiedzić hebe

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze prawisz :-) Ja też nie rozumiem czasem tej całej świątecznej nagonki ;-) U nas w domu nawet choinki nie będzie, jedynie będę się nią cieszyć u rodziców domu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. w hebe nie jst źle... ale światło maja beznadziejne ( każde rzebarwienei widoczne... wiadomo,że celowe )
    Po za tym wkurza mnie to,że są aż ZA MIŁE... wygląda to strasznie sztucznie .

    dodaje do obserwowanych
    http://lukaszmakeup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie jestem zbyt świąteczna i nie przepadam za świętami, chyba że tak jak piszesz, spędzić je za granicą wtedy może zmieniłabym zdanie :)
    W moim mieście nie ma tej drogerii... :/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i dodanie do obserwowanych. Odwdzięczę się tym samym :)