niedziela, 3 listopada 2013

Witajcie. 

Pogoda za oknem stanowczo nie zachęca do wyjścia.
 Pada, jest sennie. Stanowczo nie lubię jesieni. 
Dzisiaj byłam z chłopakiem nad morzem. Co prawda padało, ale daliśmy radę. Widzieliśmy jak morsy kąpią się w morzu. Szczerze? Sama chciałabym wskoczyć tak, do lodowatej wody- z uśmiechem na pół twarzy. :D Poniżej zdjęcia z dzisiejszego dnia oraz spóźnionych hallowen'owych babeczek :)
















9 komentarzy:

  1. jedy ♥ Mielno ♥ kocham!
    ja bym się chyba nie odważyła do morza.. zamarzłabym!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku fajne te choineczki :D
    A co do pogody to mam dokładnie tak samo..
    Jak pada deszcz to dla mnie jest to mini koniec świata, a przynajmniej dobrego samopoczucia :(

    www.linde-lo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojj dziewczyno narobiłaś smaka goframi i babeczkami a ludzie tu próbują się odchudzać :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hello dear...So lovely and creative pictures...

    Do you want to follow each other? Just let me know so that I can follow back...
    Thank you
    Chadlen
    http://chezmoibychadlen.blogspot.gr/

    OdpowiedzUsuń
  5. Following back of course...Thank you very much...

    If you want you can also find me here:
    https://www.facebook.com/chezmoichadlen

    Please keep in touch...
    Thank you
    Chadlen

    OdpowiedzUsuń
  6. juz zawsze podziwalam morsy. jejku dla mnie wejscie do morza w hiszpaniu w czerwcu blo nielada wyzwaniem a w listopadzie do baltyku, uuu never!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przy morsach aż mi się zimno zrobiło ;-)
    blackcherrylady.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i dodanie do obserwowanych. Odwdzięczę się tym samym :)