sobota, 3 września 2016

Ulubione perfumy.

Kolejny tydzień wyzwania z Trustedcosmetics , czyli moje ulubione perfumy.
  W okresie letnim o wiele rzadziej sięgam po perfumy. Raczej podczas upalnych dni preferuje mgiełki do ciała, które dodają mi energii, nie są za ciężkie, a przy okazji dzięki nim czuje się po prostu świeżo. Cięższe perfumy pozostawiam jesieni i zimie, wtedy zdecydowanie sama mgiełka mnie nie zadowoli :)
 
A co królowało u mnie w te wakacje? 
 



Mgiełka do ciała Desso Mon Amie JFenzi, która jest super wydajna, pięknie pachnie, mieści się do torebki i po prostu wciąż jest ze mną. Uwielbiam się nią psikać nawet w czasie pracy, lub bieganiny po mieście. Od tak po prostu sprawia, że mój humor staje się lepszy. Czy Wy też tak macie, że taki bodziec zapachowy stawia Was na nogi?:) Używam jej już od prawie 3 miesięcy niemalże codziennie, a jej zużycie nie jest za duże. Kosztowała naprawdę niewiele, bo chyba tylko 15zł w jakiejś osiedlowej drogerii. Polecam!

Jeżeli mowa o moich ulubionych perfumach to z pewnością do nich zalicza się Olympea, którą miałam przez dłuższy czas i szczerze.. to zostałam oczarowana jej subtelnym i uwodzicielskim zapachem. Z chęcią do niej powrócę za jakiś czas, jednak teraz nie będę jej używała codziennie. Są to raczej perfumy "od święta". Kolejnym moim ulubieńcem są perfumy od Avon, Incandessence, które bardzo dobrze mi się kojarzą i z wielką chęcią do nich powrócę, może nawet niebawem. Mimo, że niewiele kosztują, to pachną jak na pewno NIE tanie perfumy. Jeżeli mowa już o Avon to polecam Wam także perfumy Celebrate, równie piękne co wcześniejsze przeze mnie wspomniane i nie kosztują za wiele. 

Aktualnie jeżeli chodzi o moje zachciewajki, to kusi mnie aby spróbować mgiełki Victoria's Secret Amber Romance. Jednak czy to dobry pomysł, skoro jesień nadchodzi? :) Koniecznie dajcie mi znać, czy używałyście jej może, a jak tak, to czy polecacie i jak się ma jej trwałość :)

 



17 komentarzy:

  1. ja generalnie nie jestem fanką perfum, naprawdę wolę zapach świeżego prania :) mam jednak kilka flakonów i pochodzą głównie z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam zapachy od VS! :) mgiełki jeszcze nie miałam, ale mam perfumę, która jest super na lato i mam jeszcze zielone jabłuszko od DKNY :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Incandessence również uwielbiam. Piękny zapach w przystępnej cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Olympea - mam i kocham <3 cudo!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie piękna jest, ale jak używałam jej codziennie to efekt wow szybko zginął :D

      Usuń
  5. A ja ogólnie mam zamiar wypróbowac mgiełki ictoria's Secret. Nie mam jeszcze upatrzonej konkretnej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja od lat zakochana jestem w Chanel, zarówno No5, jak i Coco. Mgiełki od VS mnie nie zachwyciły i oddałam wszystkie (miałam ich chyba z 6). Zapachy nie utrzymywały się długo i ten alkohol wysoko w składzie wysuszał moją skórę. Wiem jednak, że sporo dziewczyn je uwielbia. Chyba musisz się sama przekonać czy warto :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja miałam kiedyś te perfumy z Avonu, ale bardziej zapachowo podpasowały mi Katy Perry Killer Queen, natomiast już mi się kończą, więc teraz poluję na Beyonce Heat wild orchid :)

    A mgiełek z VS nigdy nie miałam ;)


    Mój blog - HELLO-WONDERFUL
    Pozdrawiam cieplutko:*


    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam mgiełki, ale nie lubię Avonu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. perfumy są super :) oraz kremy do rąk i stóp! :D

      Usuń
  9. ja bardzo lubię wiele zapachów z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja lubię zapachy Yves Rocher :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio widziałam mgiełki Victoria Secret w TkMaxx. Sprawdź może jeszcze znajdziesz, a w wolnej chwili zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i dodanie do obserwowanych. Odwdzięczę się tym samym :)